<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>

<rss version="2.0" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:creativeCommons="http://backend.userland.com/creativeCommonsRssModule">
    <channel>
        <title>deviantART: by:Mlekoo</title>
        <link>http://search.deviantart.com/?q=by:Mlekoo&amp;section=today</link>
        <description>deviantART RSS for by:Mlekoo</description>
        <language>en-us</language>
        <copyright>Copyright 2009, deviantART.com</copyright>

        <pubDate>Sat, 19 Dec 2009 23:52:39 PST</pubDate>        
        <generator>deviantART.com</generator>
        <docs>http://blogs.law.harvard.edu/tech/rss</docs>
        <atom:icon>http://s.deviantart.com/minish/widgets/apple-touch-icon-precomposed.png</atom:icon>
        <atom:link href="http://backend.deviantart.com/rss.xml?q=by%3AMlekoo&amp;type=journal" rel="self" type="application/rss+xml" />
                  <item>
                <title>s&amp;#322;owa, na które ju&amp;#380; za pó&amp;#378</title>
                <link>http://Mlekoo.deviantart.com/journal/15326234/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Mlekoo.deviantart.com/journal/15326234/</guid>
                <pubDate>Fri, 02 Nov 2007 04:01:08 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ czemu zawsze na samotnym spacerze po cmentarzu napadajÄ mnie z kaÅ¼dej strony myÅli. nie obchodzi je, Å¼e raniÄ mnie dogÅebnie, Å¼e nie potrafiÄ juÅ¼ ich utrzymaÄ, Å¼e siÄ gubiÄ....<br />
dobrze, Å¼e mam kogoÅ takiego jak mnie, zawsze mogÄ ze sobÄ pogadaÄ i jestem pewna, Å¼e mogÄ sobie ufaÄ. dlatego myÅlÄ do siebie i Åwietnie siÄ rozumiem. nie potrzeba tÅumaczeÅ, unikam bezsensownych, nierozumiejÄcych spojrzeÅ. wiem, Å¼e ja dla siebie to przyjaciÃ³Åka do grobowej deski.<br />
dlatego siadam ze sobÄ na skraju Twojego grobu. dobrze, Å¼e ÅwiatÅo kolorowych Åwiec jest zbyt nikÅe, Å¼eby rodzina pani Janiny mogÅa zobaczyÄ mojÄ twarz. nie chcÄ Å¼eby ktokolwiek na mnie patrzaÅ, kiedy tÄsknie za TobÄ. chciaÅabym w Årodku, ale krzyczÄ na zewnÄtrz, Å¼eby wszyscy wiedzieli.<br />
ale oni i tak nie sÅuchajÄ. dla wszystkich TwÃ³j grÃ³b jak kaÅ¼dy inny, dla mnie kaÅ¼dy inny jak TwÃ³j grÃ³b. juÅ¼ nawet te obrzydliwe, sztuczne kwiaty, ktÃ³re umiejscowiÅa tam babka mi nie przeszkadzajÄ.<br />
tylko myÅlÄ...<br />
ale wtedy nie umiem czuÄ. kiedy chcÄ, to nie potrafiÄ. <br />
czyÅ¼by Twoja ÅmierÄ kojarzyÅa mi siÄ tylko i wyÅÄcznie z kremem na pryszcze? nie, nie przyszÅabym tu wtedy.<br />
czujÄ z TobÄ tylko jednoÅÄ, ktÃ³ra jest bez sensu na cmentarzu, bo wiem, Å¼e czujÄ jednoÅÄ z tym, czym nie powinnam - z Twoim ciaÅem, ktÃ³re kiedyÅ tak gorliwie przytulaÅam, z TwojÄ twarzÄ, na ktÃ³rÄ niejednokrotnie nie potrafiÅam juÅ¼ patrzeÄ, z Twoimi rÄkoma, ktÃ³re nie raz wymierzyÅy na mnie sprawiedliwoÅÄ i nie raz trzymaÅy moje dÅonie, kiedy chodziliÅmy na spacer.<br />
nie. nie chcÄ takiej jednoÅci! chcÄ jednoÅci z Twoim umysÅem, bo wiem, Å¼e tylko to jest trwaÅe. nie chcÄ nietrwaÅego ciaÅa, niepowinno mi go brakowaÄ. <br />
i powoli przestaje brakowaÄ... zaczynam czuÄ Twoje myÅli, bÄdziemy razem do koÅca. <br />
i to jest chwila, po ktÃ³rÄ tu przyszÅam.<br />
chwila minÄÅa, mogÄ juÅ¼ odejÅÄ.<br />
teraz juÅ¼ rodzina pani Janiny widzi mojÄ twarz, bo chcÄ, aby jÄ widziaÅa. rÃ³wnieÅ¼ siÄ do nich uÅmiecham.<br />
juÅ¼ jestem spokojna.<br />
<br />
obiecujÄ Ci, Å¼e siÄ nie zgubiÄ, Tato...<br /><br /> ]]></description>
                <author>~Mlekoo</author>
            </item>
          <item>
                <title>jeste&amp;#347; li&amp;#347;ciem i wiatru powiewem</title>
                <link>http://Mlekoo.deviantart.com/journal/15097150/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Mlekoo.deviantart.com/journal/15097150/</guid>
                <pubDate>Wed, 17 Oct 2007 05:16:05 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ dzisiaj.<br />
cmentarna aleja<br />
nie pamiÄtam czy szÅam zamyÅlona czy nie<br />
nie waÅ¼ne<br />
czemu leÅ¼aÅeÅ na Årodku mojej drogi<br />
dlaczego byÅeÅ inny niÅ¼ wszystkie brÄzowe i Å¼Ã³Åte liÅcie<br />
pamiÄtam, Å¼e byÅeÅ bardziej kolorowy, bardziej siÄ wyrÃ³Å¼niaÅeÅ z tÅumu i inne liÅcie chyba CiÄ nie lubiÅy, bo leÅ¼aÅeÅ sam<br />
tylko czemu na Årodku MOJEJ drogi<br />
od razu przypomniaÅo mi siÄ dzisiejsze Twoje szybkie spojrzenie, jakbyÅ mnie nie znaÅ, a przecieÅ¼ ja znam Twoje myÅli<br />
podniosÅam CiÄ i wÅoÅ¼yÅam do mojego bukietu<br />
<br />
dlaczego to zrobiÅam<br />
przecieÅ¼ to i tak niczego nie zmieni<br />
<br />
<br />
w Tobie znalazÅam ukojenie<br />
bo teraz wiem, Å¼e nie jest waÅ¼ne to, Å¼e Ty mnie nie<br />
ale waÅ¼ne jest, Å¼e ja Ciebie tak<br />
<br />
nie prÃ³bujesz mnie zrozumieÄ.<br />
czy prÃ³bujesz mnie zrozumieÄ?<br /><br /> ]]></description>
                <author>~Mlekoo</author>
            </item>
          <item>
                <title>LET'S NOT DIE</title>
                <link>http://Mlekoo.deviantart.com/journal/14738523/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Mlekoo.deviantart.com/journal/14738523/</guid>
                <pubDate>Sat, 22 Sep 2007 05:06:18 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Let's not die. what do you think?<br />
let's see what life can bring<br />
Let's not breath. what do you think?<br />
let's know how this can feel<br />
Let's not feel. what do you think?<br />
is colousness better to be<br />
Let's not talk. what do you think?<br />
let's hear what words can't do<br />
Let''s not hear. what do you think?<br />
will silence break the spell<br />
Let's not see. what do you think?<br />
can blindness illuminate the soul<br />
Let's not cry. what do you think?<br />
will sorrow break us down<br />
Let's not be. what do you think?<br />
will existance think of us.<br />
<br />
       No matter what you think don't tempt the fate<br />
It's all about the here and Now my friend.<br />
<br />
Let's not take. what do you think?<br />
let's see if we can give<br />
Let's not hurt. what do you think?<br />
let's see if we can heal<br />
Let's not hate! what do you think?<br />
let's see how strong we love<br />
Let's not rush. what do you think?<br />
let's see if we can wait.<br />
<br />
Let's not live... better don't think... cuz there's so much to give!<br /><br /> ]]></description>
                <author>~Mlekoo</author>
            </item>
          <item>
                <title>by polegac</title>
                <link>http://Mlekoo.deviantart.com/journal/14588134/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Mlekoo.deviantart.com/journal/14588134/</guid>
                <pubDate>Tue, 11 Sep 2007 10:47:54 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Czy mogÄ powiedzieÄ sobie 'dobranoc', jeÅli wiem, Å¼e nigdy nie zasnÄ juÅ¼ tak spokojnie jak wczeÅniej?<br />
Czy mogÄ powiedzieÄ sobie 'nie martw siÄ', jeÅli wiem, Å¼e jutro bÄdzie gorzej?<br />
Czy mogÄ powiedzieÄ, Å¼e jutro bÄdzie gorzej, skoro jutro jeszcze nie nadeszÅo?<br />
Czy mogÄ mieÄ nadziejÄ na coÅ, co i tak czuje w gÅÄbi duszy, Å¼e nie nastapi?<br />
I wreszcie, czy moÅ¼esz pomÃ³c mi zasnÄÄ tak jak wczeÅniej, i wziÄÄ mnie daleko?<br />
<br />
*<br />
no to se pomogÅam...<br />
chciaÅam dobrze<br />
wiedzieÄ na czym stojÄ<br />
i wiem<br />
nawet nie Å¼aÅujÄ<br />
i nie chcÄ mieÄ Ciebie tu przy sobie<br />
i nie mam na nic siÅy<br />
bo<br />
to<br />
co<br />
czujÄ<br />
i <br />
tak<br />
nic<br />
nie<br />
zmieni<br />
....<br />
<br />
a sÅowo siÄ rzekÅo<br /><br /> ]]></description>
                <author>~Mlekoo</author>
            </item>
          <item>
                <title>masz tak jak ja w tylu miejscach poklejone serce</title>
                <link>http://Mlekoo.deviantart.com/journal/14483412/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Mlekoo.deviantart.com/journal/14483412/</guid>
                <pubDate>Tue, 04 Sep 2007 07:27:01 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ ale wy dobrze wiecie, Å¼e trzeba dbaÄ o siebie od wewnÄtrz, nie od zewnÄtrz.<br /><br /> ]]></description>
                <author>~Mlekoo</author>
            </item>
          <item>
                <title>albo</title>
                <link>http://Mlekoo.deviantart.com/journal/14435808/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Mlekoo.deviantart.com/journal/14435808/</guid>
                <pubDate>Sat, 01 Sep 2007 04:39:12 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ albo czÅowiek stoi jak zabetonowany znak i czeka tylko, aÅ¼ kolejne okazje do zrobienia czegoÅ konkretnego jak samochody mignÄ mu przed nosem,<br />
<br />
albo nie ma nawet czasu dla siebie i tym razem on jest samochodem, ktÃ³ry widzÄc znaki 'stop' nawet nie zwalnia,<br />
<br />
przez te wakacje byÅam i znakiem i samochodem, i dalej wÅaÅciwie nie wiem wiÄcej niÅ¼ wiedziaÅam przed wakacjami.<br />
albo wiem, ale jeszcze o tym nie wiem.<br />
<br />
narazie trzymam siÄ dwoma palcami jeszcze jednej wakacyjnej chmury, bezgÅoÅnie powtarzam tylko mantre <br />
'niech bÄdzie dobrze.... niech bÄdzie dobrze, niech bÄdzie....'<br />
<br />
bÄdzie.<br />
albo nie bÄdzie<br /><br /> ]]></description>
                <author>~Mlekoo</author>
            </item>
          <item>
                <title>it's a terrible day for wedding</title>
                <link>http://Mlekoo.deviantart.com/journal/14076046/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Mlekoo.deviantart.com/journal/14076046/</guid>
                <pubDate>Wed, 08 Aug 2007 13:53:42 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Ksawery (brat lat 9), mama i ja.<br />
kuchnia, kolacja a potem lody.<br />
M: ...i w ogÃ³le Kesja dzisiaj tak Åadnie dom posprzÄtaÅa nie ma co. naprawdÄ jestem z Ciebie dumna cÃ³reczko.<br />
J: Chryste mamo....<br />
K (z pÅaczem, bo zabraÅam mu loda po zjedzeniu swojego, poza tym rozwaliÅ sobie kolano na betonie co dodatkowo wzmocniÅo jego zÅy humor): nieprawda ona nic nie robi w tym domu! caÅy dzieÅ dzisiaj przy komputerze jechaÅa w te swoje gadu gadu i...<br />
J: skoÅcz bo normalnie coÅ Ci zaraz zrobie, synu!<br />
M: ...ale przecieÅ¼ posprzÄtaÅa caÅy dom, co mnie wÅaÅciwie zdziwiÅo, bo zawsze jak przychdze to wszÄdzie baÅagan i nic nie zrobione, a dzisiaj, nawet zjedliÅcie Åniadanie razem, Kesja saÅatkÄ zrobiÅa...<br />
K (nadal z pÅaczem, teraz juÅ¼ histerycznym): wÅaÅnie nie, wszystkie kromki sam sobie musiaÅem robiÄ a tej obrzydliwej saÅatki wcale nie jadÅem bo nie lubie kukurydzy! a wszystko co byÅo potrzebne do Åniadania to ja musiaÅem zapierdalaÄ do Biedronki!<br />
J i M: ....<br />
<br />
i bÄdÅº tu mÄdry czÅowieku i Å¼yj normalnie.<br /><br /> ]]></description>
                <author>~Mlekoo</author>
            </item>
          <item>
                <title>najwyra&amp;#378;niej zbyt wiele ni&amp;#380; mog&amp;#281; da</title>
                <link>http://Mlekoo.deviantart.com/journal/13942320/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Mlekoo.deviantart.com/journal/13942320/</guid>
                <pubDate>Mon, 30 Jul 2007 13:51:13 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ nie przychodzisz mi do gÅowy <br />
od miesiÄcy juÅ¼ <br />
wspomnieÅ garÅÄ szuka dna <br />
szuka zapomnienia snu <br />
rozpuÅciÅam CiÄ <br />
w rosie moich Åez <br />
zgubiÅam klucz <br />
od furtek i bram <br />
zamkniÄte serce na kÅÃ³dkÄ <br />
<br />
MAM... TRWAM...MAM... TRWAM... <br />
<br />
czekam nadejÅcie dnia <br />
dÅonie skÅadam w proÅby gest <br />
a za Åciana ktoÅ Åka <br />
moÅ¼e nie kochany teÅ¼ <br />
pogubiÅeÅ sens <br />
w cieniu mych rzÄs <br />
posÅucham sÅÃ³w <br />
pÅynÄcych zza Åcian <br />
zamkniÄte serce na kÅÃ³dkÄ <br />
<br />
MAM... TRWAM... MAM... TRWAM...<br /><br /> ]]></description>
                <author>~Mlekoo</author>
            </item>
          <item>
                <title>a&amp;#380; ca&amp;#322;y tapczan chodzi</title>
                <link>http://Mlekoo.deviantart.com/journal/13705945/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Mlekoo.deviantart.com/journal/13705945/</guid>
                <pubDate>Thu, 12 Jul 2007 09:06:43 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Czy panowie muszÄ tak napierdalaÄ od bladego Åwitu?!<br />
Å»e nie podbijam karty na zakÅadzie o siÃ³dmej rano, to juÅ¼ w waszym robolskim mniemaniu muszÄ byÄ nierobem?!<br />
JuÅ¼ moÅ¼ecie inteligentowi jebaÄ po uszach od brzasku!<br />
Å»eby se czasem kaÅamarz nie pospaÅ godzinkÄ dÅuÅ¼ej kapkÄ od was, skoro zasnÄÅ dopiero nad ranem! <br />
I Å¼eby siÄ kompletnie spaliÅ w blokach juÅ¼ na starcie! <br />
Grunt, Å¼e, kurwa, inteligent zaÅatwiony na dzieÅ caÅy! <br />
<br />
WrÃ³cicie napierdalaÄ jak siÄdÄ do pracy!<br /><br /> ]]></description>
                <author>~Mlekoo</author>
            </item>
          <item>
                <title>ha&amp;#322;dujudujudu</title>
                <link>http://Mlekoo.deviantart.com/journal/13526788/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Mlekoo.deviantart.com/journal/13526788/</guid>
                <pubDate>Thu, 28 Jun 2007 14:38:34 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ sÅowo dajÄ, tak czÄsto sÅyszÄ, Å¼e mam siÄ zamknÄÄ, Å¼e niepotrzebnie w ogÃ³le marnowaÅam czas na naukÄ mÃ³wienia<br /><br /> ]]></description>
                <author>~Mlekoo</author>
            </item>
          <item>
                <title>play dead</title>
                <link>http://Mlekoo.deviantart.com/journal/13369843/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Mlekoo.deviantart.com/journal/13369843/</guid>
                <pubDate>Sat, 16 Jun 2007 14:23:17 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Å¼eby wszystko miaÅo sens, potrzeba troche bezsensu, wysiÅek, Å¼eby odpowiedzieÄ na pytania, ktÃ³re sÄ banalne, zgodziÄ siÄ na niezgodÄ, nie robiÄ nic i na nic nie mieÄ czasu, marnowaÄ siÄ w przestrzeni i trwaÄ w oczekiwaniu na niewiadomoco.<br />
<br />
kto chce walnÄÄ mnie czymÅ ciÄÅ¼kim?<br /><br /> ]]></description>
                <author>~Mlekoo</author>
            </item>
          <item>
                <title>mysli moje mysli niespokojne rano wstan niewinne</title>
                <link>http://Mlekoo.deviantart.com/journal/13163966/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Mlekoo.deviantart.com/journal/13163966/</guid>
                <pubDate>Thu, 31 May 2007 12:54:03 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ WyraÅºnie pamiÄtam jak rozkoszowaÅam siÄ swoim cierpieniem. To tak, jakby wziÄÄ do ÅÃ³Å¼ka maÅego lwa. Co jakies czas drapnie ciÄ pazurami - i wtedy naprawdÄ siÄ boisz. A przecieÅ¼ zwykle nie czuÅaÅ starachu - zawsze mogÅaÅ go wypuÅciÄ albo odrÄbaÄ mu Åeb.<br /><br /> ]]></description>
                <author>~Mlekoo</author>
            </item>
          <item>
                <title>czarne, czarne s&amp;#322;owa</title>
                <link>http://Mlekoo.deviantart.com/journal/13047726/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Mlekoo.deviantart.com/journal/13047726/</guid>
                <pubDate>Tue, 22 May 2007 07:14:06 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ i duÅ¼o wie, kto pojÄÅ, Å¼e szczÄÅcie to garÅÄ peÅna wody...<br /><br /> ]]></description>
                <author>~Mlekoo</author>
            </item>
          <item>
                <title>powiem raz, i wiecej nie powtorze</title>
                <link>http://Mlekoo.deviantart.com/journal/12631053/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Mlekoo.deviantart.com/journal/12631053/</guid>
                <pubDate>Tue, 17 Apr 2007 11:13:03 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ kurwa!<br />
<br />
<br />
gyqtweygwhdbnwmxnklwklekekwjjhwhdbbvvscf wrwrqqoqpoejeyrbdbxvamamnsbshdoekjwwjjnb sgashgwjhewqkjejwb!<br />
<br />
<br />
<br />
<br />
(Å¼urnal jest gÅÄbszy niÅ¼ by siÄ mogÅo wydawac)<br /><br /> ]]></description>
                <author>~Mlekoo</author>
            </item>
          <item>
                <title>nieaktualnie.</title>
                <link>http://Mlekoo.deviantart.com/journal/12565509/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Mlekoo.deviantart.com/journal/12565509/</guid>
                <pubDate>Thu, 12 Apr 2007 10:41:09 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Jak na Å¼yczenie po prostu. Tak siÄ chciaÅam wyÅ¼aliÄ, tak chciaÅam to opowiedzieÄ, a tu proszÄ. Jak na zawoÅanie, jak na skiniÄcie magicznej róÅ¼dÅ¼ki speÅniajÄ siÄ moje marzenia (Å¼yczenia?).<br />
<br />
Ciebie.<br />
pokochaÄ.<br /><br /> ]]></description>
                <author>~Mlekoo</author>
            </item>
          <item>
                <title>I'm welcome :)</title>
                <link>http://Mlekoo.deviantart.com/journal/12440248/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Mlekoo.deviantart.com/journal/12440248/</guid>
                <pubDate>Tue, 03 Apr 2007 05:21:19 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ haha! nareszcie. i NIKT mi nie pomógÅ! <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/s/smile.gif" width="15" height="15" alt=":)" title=":) (Smile)" /><br />
cóÅ¼, chyba jednak mój angielski nie jest w tak opÅakanym stanie jak mi siÄ wydawaÅo, chociaÅ¼ wÅaÅciwie trochÄ czasu minÄÅo, zanim wyczaiÅam jak i co. ZresztÄ nadal jeszcze jestem zielona. Galerie juÅ¼ opanowaÅam, ale co mi z tego jak i tak prawdopodobnie cyfrufka poszÅa do nieba. OtóÅ¼, po usÅyszeniu wyjÄtkowo Åwietnej wiadomoÅci, Å¼e przyjeÅ¼dÅ¼a babka na ÅwiÄta, postanowiÅam posprzÄtaÄ w pokoju. Hmm... jeÅli oczywiÅcie moÅ¼na nazwaÄ sprzÄtaniem wycieranie kurzu brudnÄ chusteczkÄ, zwiniecie ubraÅ w kÅÄbek i upchanie ich do szafki. Ale, liczÄ siÄ chÄci! Babka przyjechaÅa i jak zwykle na dzieÅ dobry zrobiÅa hajsko, Å¼e dom nieposprzÄtany na jej przyjazd, pies nie uczesany, a rÄczniki krzywo wiszÄ. Jak zwykle nie udaje mi siÄ udawaÄ przed niÄ wzorowej dziewczynki, chociaÅ¼ zawsze sobie to obiecuje. znowu nabluÅºniÅa na mnie, wiÄc poszÅam do pokoju, a co! wÅaÅnie myÅlaÅam, czy by nie zrobiÄ jej zdjÄcia i nie wysÅaÄ na fotke.pl, ale jakby zwÄszyÅa, to strach pomyÅleÄ co by zrobiÅa ze mnÄ i z mojÄ cyfrufkÄ. z tego zamyÅlenia nawet nie zauwaÅ¼yÅam, Å¼e jakaÅ maÅa mysz buszuje mi po pokoju. usiadÅam sobie na ÅóÅ¼ku, a spod biurka wyleciaÅ mój mÅodszy brat, Ksawer z gÅupim uÅmieszkiem na twarzy, Å¼e znowu mu siÄ udaÅo i z moimi pisakami w Åapie! wrzasnÄÅam niecenzuralne sÅowo i próbujÄc go chwyciÄ, Åokciem strÄciÅam mojÄ cyfrufkÄ, i pach!@%&$%!ciah!^%#$&%! cyfrufka leÅ¼y. <br />
MyÅle se: kurna, cholender, i w morde wywróÅ¼yÅam!<br />
i co ja powiem mamie?!<br /><br /> ]]></description>
                <author>~Mlekoo</author>
            </item>
    </channel>
</rss>