<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>

<rss version="2.0" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:creativeCommons="http://backend.userland.com/creativeCommonsRssModule">
    <channel>
        <title>deviantART: by:Placek</title>
        <link>http://search.deviantart.com/?q=by:Placek&amp;section=today</link>
        <description>deviantART RSS for by:Placek</description>
        <language>en-us</language>
        <copyright>Copyright 2009, deviantART.com</copyright>

        <pubDate>Mon, 14 Dec 2009 22:40:56 PST</pubDate>        
        <generator>deviantART.com</generator>
        <docs>http://blogs.law.harvard.edu/tech/rss</docs>
        <atom:icon>http://s.deviantart.com/minish/widgets/apple-touch-icon-precomposed.png</atom:icon>
        <atom:link href="http://backend.deviantart.com/rss.xml?q=by%3APlacek&amp;type=journal" rel="self" type="application/rss+xml" />
                  <item>
                <title>.</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/16962988/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/16962988/</guid>
                <pubDate>Tue, 19 Feb 2008 14:04:03 PST</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ ojejku jejku<br /><br /> ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
          <item>
                <title>Lil' turtle</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/10908652/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/10908652/</guid>
                <pubDate>Fri, 01 Dec 2006 02:36:15 PST</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Hellou, I'm on my IT classes now and I'm bored, so I just wanted to write something here. I have nothing special to talk about, because nothing special isn't happening. So I'll just say, that I like orange with green.<br />
<br />
Siuruburu, e'viva l'arte<br /><br /> ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
          <item>
                <title>.</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/7961658/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/7961658/</guid>
                <pubDate>Tue, 21 Feb 2006 11:32:47 PST</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ "Wlasnie blysnelo znowu sloncem. Miasto od razu poweselalo. PO co w ogole ich sluchalem? Jak zwykle zabraklo mi charakteru? A co to jest charakter? Przeciez doskonale wiem, dawno zrozumialem. Charakter to brak watpliwosci, charakter to uporczywosc trwania przy swoim zamiarze chocby nie wiem jak bezsensownym, charakter to brak wyobrazni, charakter to wrodzona tepota, charakter to nieszczescie ludzkosci (...) Charakter sie przyzyl. W dawnych prymitywnych czasach zmagan z wszechmocna przyroda i z biologiczna slaboscia czlowieka charakter byl pozytczeny, przynosil korzysc, popychal do przodu w koszmarnym mozole glaz niemocy ludzkiej. Nauczylismy sie chwalic, wielbic charakter, padac przed nim plackiem, czynic z niego fetysz. A dzis nikt nie ma odwagi skompromitowac charakteru, choc stal sie kategoria psychologiczna najzupelniej wsteczna, po prostu reakcyjna. W dzisiejszym wieloznaczynym swiecie przyszedl czas, zeby wielbic brak charakteru i slabosc wewnetrzna czlowieka. Nasza epoka to szlachetne watpliwosci, to blogoslawiona niepewnosc, to swieta nadwrazliwosc, to boski brak decyzji"<br />
                                              T. Konwicki "Mala Apokalipsa"<br />
<br />
...? ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
          <item>
                <title>Male pluszowe kroliki</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/6903964/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/6903964/</guid>
                <pubDate>Sun, 30 Oct 2005 06:23:35 PST</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Pewnego dnia wyszedlem do sklepu po ogorki i wrocilem dopiero dzisiaj, bo nie wiedzialem jakie wziac.<br />
No wlasnie, wiec jezeli chodzi o niesamowicie-ciekawe-elementy-mojego-zycia to zapisalem sie na kurs rysunku architektonicznego, bo taki mam zmyslny plan, zeby isc na architekture. Zzera mi to strasznie duzo czasu, a rysunkow z tego kursu nie bede niegdzie wrzucal bo sa z zalozenia nudne. Podszkole sobie za to warsztat i moze w najblizszej przyszlosci wyskocze z czyms fajnym. Poki co, olewajcie mnie rowno :><br />
<br />
kocham Was :*<br />
Pltzk. ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
          <item>
                <title>unplugged</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/5636468/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/5636468/</guid>
                <pubDate>Mon, 13 Jun 2005 12:16:59 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Przepraszam, ale mam klopoty z komputerem i nie chce mi pojsc zadna wyszukiwarka. Poki tej sprawy nie zbada odpowienio uprawinione bozyszcze, niewiele moge zrobic. Nawet teraz pisze z kawiarenki. Mam nadzieje ze mi wybaczycie, bede za tydzien moze dwa <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/f/frown.gif" width="15" height="15" alt=":(" title=":( (Sad)" /> ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
          <item>
                <title>Jan Pawel II</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/4987368/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/4987368/</guid>
                <pubDate>Sun, 03 Apr 2005 11:39:07 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Przyjdz, Duchu Swiety,<br />
zginajac (albo nie zginajac) trawy,<br />
ukazujac sie (albo nie) nad glowa  jezykiem plomienia,<br />
kiedy sianokosy albo kiedy na podorywke  wychodzi traktor<br />
w dolinie orzechowych gajow, albo kiedy  sniegi<br />
przywala jodly kalekie w Sierra Nevada.<br />
Jestem czlowiek tylko, wiec potrzebuje  widzialnych znakow,<br />
nuze sie predko budowaniem schodow  abstrakcji.<br />
Prosilem nieraz, wiesz sam, zeby figura  w kosciele<br />
podniosla dla mnie reke, raz jeden,  jedyny.<br />
Ale rozumiem ze znaki moga byc tylko  ludzkie.<br />
Zbudz wiec jednego czlowieka,  gdziekolwiek na ziemi<br />
(nie mnie, bo jednak znam co  przyzwoitosc)<br />
i pozwol, abym patrzac na niego  podziwiac mogl Ciebie.<br />
<br />
                           Czeslaw  Milosz "Veni Creator" ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
          <item>
                <title>Very important question</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/4942623/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/4942623/</guid>
                <pubDate>Tue, 29 Mar 2005 11:18:19 PST</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Ekhe? ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
          <item>
                <title>Zabojca Beksinskiego</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/4670685/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/4670685/</guid>
                <pubDate>Fri, 25 Feb 2005 14:12:56 PST</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Oczywiscie musialo sie zdarzyc tak, ze  morderca byl z mojego srodowiska,  mieszkal w moim miescie, chodzil do  szkoly, do ktorej chodzi tez moj brat. <br />
Wolomin zyska teraz jeszcze lepsza  opinie - tyle, ze na caly swiat.<br />
Ale lac na to miasto, dlaczego tak  latwo jest zabic czlowieka? Bez  wyraznej przyczyny, w tak brutalny  sposob. Zrobil to oczywiscie 19-latek.  Podobno strasznie cichy i powazny - co  sie k%*$wa dzieje z ludzmi? Jeszcze tak  mlodymi. Tlumia w sobie kompleksy a  pozniej wybuchaja.<br />
Teraz chlopak spedzi co najmniej 20 lat  w wiezieniu i jest skreslony. Pewnie  nawet nie zdawal sobie sprawy z tego,  kogo zabija. I to jest najgorsze.  Glupota jest niebezpieczna.<br />
<br />
O czym to ja? ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
          <item>
                <title>Buh buh. Po co pan tworzy panie Janie?</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/4501030/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/4501030/</guid>
                <pubDate>Sat, 05 Feb 2005 02:49:02 PST</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Wracam do zycia po krotkiej przerwie  spowodowanej pewnymi problemami natury  elektryczno-administracyjno-urzedniczo-b iurokratycznej.<br />
Wracam-niestety :><br />
Tak, teraz mozecie bic brawo, tanczyc z  radosci, dziewczyny - mozecie calowac <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/s/smile.gif" width="15" height="15" alt=":)" title=":) (Smile)" /><br />
<br />
Ok... tyle gwoli wstepu. Ale pomyslalem  sobie, ze wykorzystam ta chwile aby  zadac wam pytanie, jakowoz zadnego  pytania jeszcze nigdy nie zadawalem, a  to zdaje mi sie byc dosyc istotnie. I  nie sluzy ono podbiciu ilosci  komentarzy przy tym zurnalu, jak wam  sie nie chce - to nie piszczie. Otoz  ciekawy jestem po co wlasciwie  rysujecie/malujecie/fotografujecie/takie  tam (niepotrzebne skreslic)? Proste  pytanie, ale odpowiedz juz nie. Po to,  zeby zaimponowac rowiesnikom? Zeby  zdobyc popularnosc? Zeby zaspokoic  ambicje rodzicow? Spelnic swoje  ambicje? A moze to chec zostawienia po  sobie czegos? Albo strach przed  zmarnowaniem czegos, co leniwi nazywaja  "talentem"? Chyba ze nie czujecie  wyraznego powodu, a to co robicie  wyplywa z was. Moze jednak jest to cos  bardziej oryginalnego? <br />
Ja nie wiem dlaczego lubie to robic  (bez skojarzen <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" />). Wiem, ze bez tej tzw.  "dzialanosci artystycznej" czulbym sie  pusty, niewrazliwy na otoczenie i w  ogole jakis taki "be". Wiec czy to  strach przed taka wizja "mnie" sprawia,  ze rysuje? Dobra, wystarczy tego <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/s/smile.gif" width="15" height="15" alt=":)" title=":) (Smile)" /><br />
Licze na jakies ciekawe wypowiedzi (oj)  i datki pieniezne <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/letters/=p.gif" width="15" height="15" alt=":P" title=":P (Lick)" /> (wplacajcie na numer  0-700 MISIOZELKA). ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
          <item>
                <title>A funny joke</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/4192998/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/4192998/</guid>
                <pubDate>Thu, 30 Dec 2004 11:51:57 PST</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Today I'm gonna be amusing so I'll tell  you a joke:<br />
<br />
The man goes to the zoo, and then he  dies.<br />
<br />
From the author: Gosh, it was so  stupid.<br />
Sorry for that, I'm felling strange  last time :}<br />
<br />
<img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/boogie.gif" width="25" height="25" alt=":boogie:" title="Boogie!" /><img src="http://e.deviantart.com/emoticons/p/pie.gif" width="22" height="22" alt=":pie:" title="Yummy pie!" /><img src="http://e.deviantart.com/emoticons/p/pie.gif" width="22" height="22" alt=":pie:" title="Yummy pie!" />Platzek army<img src="http://e.deviantart.com/emoticons/p/pie.gif" width="22" height="22" alt=":pie:" title="Yummy pie!" /><img src="http://e.deviantart.com/emoticons/p/pie.gif" width="22" height="22" alt=":pie:" title="Yummy pie!" /><img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/boogie.gif" width="25" height="25" alt=":boogie:" title="Boogie!" /> ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
          <item>
                <title>All I want to say for Christmas</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/4134273/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/4134273/</guid>
                <pubDate>Thu, 23 Dec 2004 08:25:47 PST</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Respect. ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
          <item>
                <title>Wojciech Kuczok - "Gnoj"</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/3875923/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/3875923/</guid>
                <pubDate>Sat, 20 Nov 2004 03:15:45 PST</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Uwaga! Fragment dlugi i inteligentny -  nie polecam wszystkim :}<br />
(If You don't know Polish - learn it)<br />
<br />
<br />
"... Gucio byl nieuleczalnym  melancholikiem; gdyby nie zyczliwosc i  refleks najblizszych, zamiast mierzyc  sie z wlasnym talentem, stalby sie  zapewne nalogowym samobojca. Szkoly  pokonczyl od niechcenia, niejako  mimochodem, z dyplomami i  wyroznieniami, ktore najczesciej gubil,  odwiedzajac szynki na drodze do domu,  jak przystalo na mlodzienca nekanego  wylewami czarnej zolci, pil bowiem juz  w latach lecealnych, duzo i smutno;  (...) Kiedy Gucio poinformowal rodzine,  ze dostal sie na Akademie i wyjezdza  pobierac nauki malarskie, rodzina  odetchnela z ulga, ale i z  zaskoczeniem, wszyscy bowiem zdazyli  pogodzic sie z mysla o jego  nieuchronnym nowicjacie, ciotki,  wujkowie powtarzali niezmiennie: <br />
     - Taki wrazliwy to w dzisiejszych  czasach albo zwariuje, albo pojdzie do  klasztoru.<br />
     Wyjechal wiec Gucio do wiekliego  swiata, rodziny kosztami nie obciazajac  w zadnej mierze, bo natychmiast zdobyl  sobie estyme profesorow i stosowne  stypendium; z rzadka pisywal wymeczone  listy, w ktorych czujne oko matki  miedzy kurtuazyjnymi wersami, w drzacej  lini pisma, w bardziej niz zwykle  pochylonych literach, dostrzegalo  niezwykle intensywne napady  melancholii, ktorych Gucio musial  dostawac i ratujac sie wtedy na  wszelkie sposoby, zapewne chwytal sie i  tego, jakim byl list do rodziny. W  istocie Gucio zadnej radosci w sztuce  nie odnalazl, bo mimo dostrzezonego i  pilnowanego talentu, nie przestal byc  samotny, a leki smiertelne nawiedzaly  go od czasu poswiecenia sie sztuce  coraz czesciej. "Po co to wszystko?" -  pytal Gucio, gruntujac plotna, "Dla  kogo to wszystko?" - zapytywal sie w  duchu, przygotowujac blejtramy, "Ku  czemu to wszystko ma zmierzac?" -  zadawal sobie pytanie, wykonujac  laserunek. Zbieranie najwyzszych not za  kolejne obrazy budzilo rosnaca niechec  konkurentow; z racji samotniczego  usposobienia nie zauwazyl nawet, ze od  pewnego czasu nie tyle odmawia udzialu  w "imprezach integracyjnych", co nie  jest na nie w ogole zapraszany.  Profesorowie powtarzali:<br />
     - Musi pan zawsze pamietac o  pasji; bez pasji nie ma sztuki, sztuki  nie ma bez ryzyka; trzeba w sobie  wyostrzac zmysly, pielegnowac nerw,  szal, dbac o to, zeby sie wzniesc ponad  zycie, gdzies tam na granicy obledu  wylapywac to, co stanowi esencje, to,  co stanowi o dziele, a potem wracac -  balansowac i wracac; musi pan zawsze  pamietac, ze w sztuce nie ma spokoju,  jako artysta spokoju pan nie zazna  nigdy, a wyrzec sie swietej sztuki dla  powszedniego spokoju jest zbrodnia.<br />
     Ale dla Gucia nie bylo niczego  bardziej swietego niz spokoj i nic go  nie nuzylo swoja powszednioscia tak  bardzo jak malarstwo; zbyt latwo Gucio  osiagnal mistrzostwo warsztatu, zbyt  szybko, by moc uznac to za efekt  wlasnej pracowitosci - ale tez okazalo  sie, ze tam, gdzie warsztat trzeba  zasilic pasja, tam, gdzie trzeba sie  oddac natchnieniu, Gucio napotykal  nieprzebyty mur, znajdowal tylko lek,  zniechecenie i melancholie. Obdarzony  sporym kredytem zaufania przez swych  mecenasow, narazil jednak ich  cierpliwosc na szwank, bo ostatecznie i  oni zrozumieli, ze Gucio moze i jest  pojetnym i zdolnym malarzem, ale tez  panicznie boi sie byc artysta. (...) I  posiadl, poslubil, zaplodnil. I zapadl  w drzemke malzenskiego stadla, zapadl w  miekki fotel, w cieple pantofle, w  zapachy kuchenne, w remonciki domowe, w  zbozne namietnosci wieczorne, a potem  obowiazki ojcowskie, wreszcie  uczestniczyl w rodzinnych  uroczystosciach, wreszcie wyzbyl sie  lekow, wreszcie, nareszcie, tego...  szczescie... pomalutku, dzien po  dniu... czego jeszcze trzeba  czlowiekowi... moze tylko (z czasem  przyszla i ta mysl), moze tylko tego,  zeby sobie czasem odrobinke pomalowac,  teraz juz przeciez mogl Gucio to robic  bez presji, teraz mogl odkurzyc swoje  stare plotna, przyjrzec sie im,  pochwalic zonie i od czasu do czasu  popracowac nad jakims nowym obrazkiem,  ot tak, bez zobowiazan, bez obietnic.  Tyle ze zona z nieufnoscia przyjela  zywczaj Gustawa (nigdy nie zdrabniala  jego imienia, jej maz wymagal powagi,  byl przeciez glowa rodziny, "Gucio"  pasowalby co najwyzej do rodzinnego  polglowka):<br />
     - Gustawie, ty malujesz... -  mowila niby to zyczliwie, niby to  zadowolona z tajemnych talentow  malzonka, ale w gruncie rzeczy dosc  zaniepokojona obrotem rzeczy.<br />
     Owoz Gucio malowal sobie z rzadka  w domu, choc zona proszona do  gabineciku celem oceny nowego dziela  raczej sklonna byla utyskiwac na to, ze  "farba znowu nakapana na podlodze, kto  widzial tak flejtuszyc w mieszkaniu",  niz rzetelnie sie wypowiedziec o  obrazie; patrzyla na tworczosc Gustawa  beznamietnie, kiwajac glowa z udawana  aprobata, zeby meza nie zasmucic, ale  tez coraz czesciej podejmujac proby  monotonnych uwag krytycznych:<br />
     - Ale czemu to takie smutne, takie  jakies mroczne te obrazy maluj... ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
          <item>
                <title>przepraszam za brak mnie</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/3634843/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/3634843/</guid>
                <pubDate>Wed, 20 Oct 2004 13:37:26 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Przepraszam, ze ostatnio nie komentuje  i w ogole sie nie udzielam i nie zyje,  ale szkola strasznie mi zzera czas.  Obiecuje ze wkrotce, jak wszystko sie  juz ustabilizuje, bede mial go wiecej i  wszystko wroci do normy. A tak poza tym  to jedzcie banany bo sa zdrowe. ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
          <item>
                <title>What?</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/3344381/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/3344381/</guid>
                <pubDate>Sun, 12 Sep 2004 03:01:35 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ What? ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
          <item>
                <title>Tinky-Winky</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/3188508/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/3188508/</guid>
                <pubDate>Sun, 22 Aug 2004 15:27:41 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Yeah, finally I have my own tablet!<br />
Yeee, I'm so happy now ^^ But now I  must learn how to use it <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
          <item>
                <title>Fuck</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/3172670/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/3172670/</guid>
                <pubDate>Fri, 20 Aug 2004 12:39:26 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ I spend 8 hours on a oekaki picture  today. When I was ending it, my  computer wanted to take a rest. Fuck -  and it's all gone now. I'm so depressed  now, somebody kill me! <br />
Brrrrrrrr.... or buy me a pie. ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
          <item>
                <title>Ho ho!!!</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/3131590/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/3131590/</guid>
                <pubDate>Sun, 15 Aug 2004 12:19:32 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Hi there everyone! I'm back, and I'm  very glad to be here with you again ^^  Lool... yep. <br />
I have 502 new messages, so maybe I'll  go and see some things. :]<br />
Everything is strange for me now, but  it's fantastic when I can be here  again.<br />
My vacations was kinda boring so I  won't write about it :}<br />
It's nice to see You guys :] ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
          <item>
                <title>See You next month</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/2853609/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/2853609/</guid>
                <pubDate>Sun, 11 Jul 2004 03:33:38 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ I'm leaving on holidays, so I'll just  say "bye".<br />
I like You :}<br />
See You next month... maybe 15 or  something like that.<br />
Keep on boogie! :] ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
          <item>
                <title>Previous Journal Entry</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/2740853/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/2740853/</guid>
                <pubDate>Sat, 26 Jun 2004 12:14:05 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ I love Teletubbies!!!<br />
List of things that I don't love:<br />
- cucumbers,<br />
- calculators,<br />
- boxes,<br />
- ectoderm,<br />
- sticks,<br />
- my computer,<br />
- pagers,<br />
- telephone calls,<br />
- granite,<br />
- Quinquagesima,<br />
- railwaves,<br />
- Majka Jezowska (Hedgehog May),<br />
- walls,<br />
- churns.<br />
<br />
Danke Szyn. ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
          <item>
                <title>Nieciekawe gadanie o niczym ( sorry - POLISH ver )</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/2738990/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/2738990/</guid>
                <pubDate>Sat, 26 Jun 2004 05:50:36 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Kapibara!<br />
No có?... musz? si? wytlumaczy? z  nie-dodawania ?adnych rysunków tutaj,  chocia? chyba i tak nikomu to nie  przeszkada :]<br />
Otó? moje jedyne ?ród?o skanowania jak  do tej pory przesta?o istnie? i musze  teraz mocno pokombinowa? ?eby co?  wymy?le?, a na komputerze sobie nie  porysuj?, bo mysz mi si? zepsu?a... no  nic... w kazdym razie rok szkolny za  mn?, szkoda, bo mia?em fajn? klas?...  teraz tylko siedz? i bazgrol?. Zawo??  papiery do wszystkich szkó?, do jakich  si? da, ale nie wiem czy si? dostan? do  tej wymarzonej ( ?oo )... mam 165  punktów, ale nie wiem czy to wystarczy,  bo to dobra zaiste szko?a jest.  Dlaczego pisz? po polsku? Bo w?a?ciwie  bez sensu jest pisanie po angielsku,  skoro i tak sami Polacy tu zagladaj? :]  No niewa?ne... w ka?dym razie musicie  uwa?a? na kapibary, bo niebezpieczne s?  to zwierz?ta...<br />
-Och Franczeska!<br />
-Ekhem.<br />
No to chyba ko?cz?, jak b?d? mia?  mo?liwo?? to wkrótce co? wwal?, bo  naprawd? du?o si? tego nazbiera?o...<br />
Armia placków ?yje!<br />
Do??czcie do mnie moi ?o?nierze!  Buahahaha... przepraszam.<br />
Pozdrawiam - Klops<br />
A i jeszcze zapomnia?em doda?, ?e  jestem niesamowice wkurzony, ?e Anglia  odpad?a w ?wier?finale! No ja nie mog?!  O_o :[ Brrrr... no.<br />
A... i og?aszam ( chocia? pewnie nikogo  to nie obchodzi :] ) ten Kiribiri czy  co? takiego.. no, wiecie o co chodzi...  niech b?dzie na 800... <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/s/smile.gif" width="15" height="15" alt=":)" title=":) (Smile)" /> Keep on Boogie! ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
          <item>
                <title>Tumtumtum!</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/2626202/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/2626202/</guid>
                <pubDate>Thu, 10 Jun 2004 03:53:11 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ So I'm back with my new pants!   <br />
<img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/b0x0rz.gif" width="18" height="15" alt=":b0x0rz:" title="Rox0rz my B0x0rz!" /> ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
          <item>
                <title>No time :(</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/2533391/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/2533391/</guid>
                <pubDate>Sat, 29 May 2004 03:28:34 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Sorry for no comenting, no submiting  and other things like that, but (title)  I have no time <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/f/frown.gif" width="15" height="15" alt=":(" title=":( (Sad)" /><br />
So many work to do, school is killeng  meh :/<br />
I have 2-3 test per day, and if this  won't end  I'll kill somebody !!! :[  Grrrr...<br />
Keep on boogie! ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
          <item>
                <title>:Polish:</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/2411683/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/2411683/</guid>
                <pubDate>Wed, 12 May 2004 06:04:38 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ "Skulony w jakiej ciemnej jamie<br />
Smaczniem sobie spa³<br />
I spa³y ma³e wilczki dwa -<br />
Zupe³nie lepe jeszcze<br />
Wtem stary wilk przewodnik<br />
Co ¿ycie dobrze zna³<br />
£eb podniós³ warkn¹³ gronie<br />
A¿ mn¹ szarpnê³y dreszcze<br />
Poczu³em nagle wokó³ siebie<br />
Nienawistn¹ woñ<br />
Woñ która t³umi wszelki spokój<br />
Zrywa wszystkie sny<br />
Z daleka kto gdzie krzykn¹³ nagle<br />
Krótki rozkaz: goñ -<br />
I z czterech stron wypad³y na nas<br />
Cztery goñcze psy<br />
<br />
Ob³awa! Ob³awa! Na m³ode wilki ob³awa!<br />
Te dzikie zapalczywe<br />
W gêstym lesie wychowane!<br />
Kr¹g niegu wydeptany! W tym krêgu  plama krwawa!<br />
Cia³a wilcze k³ami goñczych psów  szarpane!<br />
<br />
Ten który rzuci³ na mnie siê<br />
Niewiele szczêcia mia³<br />
Bo wypad³ prosto mi na k³y<br />
I krew trysnê³a z rany<br />
Gdym teraz - ile w ³apach si³ -<br />
Przed siebie prosto rwa³<br />
Ujrza³em ma³e wilczki dwa<br />
Na strzêpy rozszarpane!<br />
Zginê³y lepe, ufne tak<br />
Puszyste k³êbki dwa<br />
Bezradne na tym wiecie z³ym<br />
Nie wiedz¹c kto je zd³awi³<br />
I zginie tak¿e stary wilk<br />
Choæ ¿ycie dobrze zna<br />
Bo z trzema naraz walczy psami<br />
I z ran trzech naraz krwawi<br />
<br />
Wypad³em na otwart¹ przestrzeñ<br />
Pianê z pyska tocz¹c<br />
Lecz tutaj te¿ ze wszystkich stron -<br />
Z³a mnie otacza woñ!<br />
A myliwemu co mnie dojrza³<br />
Ju¿ siê miej¹ oczy<br />
I rêka pewna, niezawodna<br />
Podnosi w górê broñ!<br />
Rzucam siê w bok, na olep gnam<br />
A¿ ziemia spod ³ap tryska<br />
I wtedy pada pierwszy strza³<br />
Co kark mi rozszarpuje<br />
Wci¹¿ pêdzê, s³yszê jak on klnie!<br />
I krew mi p³ynie z pyska<br />
On strzela po raz drugi!<br />
Lecz teraz ju¿ pud³uje!<br />
<br />
Wyrwa³em siê z ob³awy tej<br />
Schowa³em w jaki las<br />
Lecz ile szczêcia mia³em w tym<br />
To ka¿dy chyba przyzna<br />
Le¿a³em w niegu jak nie¿ywy<br />
D³ugi d³ugi czas<br />
Po strzale za na zawsze mi<br />
Zosta³a krwawa blizna!<br />
Lecz nie skoñczy³a siê ob³awa<br />
I nie pi¹ goñcze psy<br />
I gin¹ ci¹gle wilki m³ode<br />
Na ca³ym wielkim wiecie<br />
Nie dajcie z siebie zedrzeæ skór!<br />
Broñcie siê i wy!<br />
O, bracia wilcy! Broñcie siê<br />
Nim wszyscy wyginiecie!" ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
          <item>
                <title>After</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/2369093/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/2369093/</guid>
                <pubDate>Thu, 06 May 2004 02:54:32 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Yeeeah... it was good.<br />
The worst thing is that I'll have to  wait two weeks for my score <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/f/frown.gif" width="15" height="15" alt=":(" title=":( (Sad)" /><br />
Thank You for everything <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/w/wink.gif" width="15" height="15" alt=";)" title=";) (Wink)" /> ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
          <item>
                <title>:O</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/2356158/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/2356158/</guid>
                <pubDate>Tue, 04 May 2004 05:08:37 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ They're here, right behind me, they're  tomorrow: TESTS !!! :/<br />
Wish me luck <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
          <item>
                <title>Pampa</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/2176669/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/2176669/</guid>
                <pubDate>Thu, 08 Apr 2004 05:12:15 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Ostatnio prawie nic nie rysujê, wiêc  przepraszam bardzo za to, ale s¹ co  najmniej (conajmniej? <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" />) trzy tego  wielkie i wybitne (:/) powody:<br />
-nie mam skanera <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/f/frown.gif" width="15" height="15" alt=":(" title=":( (Sad)" />,<br />
-komputer mi siê zchrzani³,<br />
-mam egzaminy :/.<br />
Postaram sie to nadrobiæ w najbli¿szym  czasie, ale póki co korzystaj¹c ze  sposobnoci chcia³bym ¿yczyæ Wam  weso³ych tych no... wi¹t i takich tam  ró¿nych i w ogóle wszystkiego  najlepszego!<br />
Yeah.<br />
<img src="http://e.deviantart.com/emoticons/p/pie.gif" width="22" height="22" alt=":pie:" title="Yummy pie!" /> ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
          <item>
                <title>Just boogie</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/2087536/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/2087536/</guid>
                <pubDate>Fri, 26 Mar 2004 07:52:53 PST</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Don't worry just boogie!<br />
That's all? *____* ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
          <item>
                <title>Crucify</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/2082806/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/2082806/</guid>
                <pubDate>Thu, 25 Mar 2004 14:09:21 PST</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Every finger in the room is pointing at  me,<br />
I wanna split in their faces, but then  I get afraid of what that could bring,<br />
I got a bowling nowl in my stomach,<br />
i got a desert in my mouth,<br />
Figures that my courage would chose to  sell out now.<br />
<br />
Why do we crucify ourselves?<br />
<br />
Gdzie poczernia³y Bóg... wstaje  dzieñ...<br />
wiecie co mnie naprawdê wkurza? ¯ubry  piewaj¹ce sobie jedn¹ z moich  ulubionych piosenek w reklamie piwa,  profanacja, ja nie mogê.<br />
Agnieszka Osiecka - "Nim wstanie dzieñ"<br />
Ja nie mogê. //<br />
Dziwnie siê czujê.<br />
I feel really strange now.<br />
I don't know what can I do with myself,  and I must draw some posters for my  school works, really stupid works about  sport club *_* Why do they always give  us such a stupid work to do?....<br />
I want some holidays <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/f/frown.gif" width="15" height="15" alt=":(" title=":( (Sad)" /> ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
          <item>
                <title>Polish now :P</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/2074703/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/2074703/</guid>
                <pubDate>Wed, 24 Mar 2004 09:42:34 PST</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Hym... nie wiem czy dziala tak na mnie  pogoda, czy ten nastrój który wokó³  mnie panuje, ale ostatnio strasznie siê  zmieni³em, wyciszy³em siê i sta³em siê  apatyczny, wszyscy ludzie mnie wkurzaj¹  a chyba jedyna osoba z któr¹ moge sobie  teraz normalnie pogadaæ mieszka w  Sopocie <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> (wiecie kto? <a href="http://muku.deviantart.com/"><img class="avatar"  src="http://a.deviantart.com/avatars/m/u/muku.gif" width="50" height="50" alt="muku" title="muku" /></a> <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/x/xd.gif" width="15" height="15" alt="XD" title="XD" />), bo moi  koledzy i przyjaciele stali siê  strasznie namolni... hym... czy ja w  ogóle mam przyjació³?<br />
W³aciwie to powinienem w tym momencie  popaæ w jak¹ skrajn¹ depresjê czy cu  tam, ale stalem siê obojêtny na  wszystko wokó³...mo¿e to dziêki  muzyce... nie wiem, ale muzyka daje mi  si³ê do zycia <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/x/xd.gif" width="15" height="15" alt="XD" title="XD" /><br />
nie wiem od kiedy, ale to muzyka sta³a  siê dla mnie bardzo wa¿n¹ rzecz¹, któr¹  wczeniej ignorowalem... na domiar  z³ego nied³ugo testy... ale jako siê  ich nie boje, strach mi nie pomo¿e <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/x/xd.gif" width="15" height="15" alt="XD" title="XD" /><br />
Apatia, mówiê wam ludzie APATIA! :I<br />
Rysowaæ te¿ mi siê ostatnio specjalnie  nie chce, nie mam tez zvyt wiele  czasu... mam nadziejê ze to wkrótce siê  zmnieni...<br />
Ostatnio sta³em siê bardziej religijny  i chocia¿ leje na lekcje religii w  szkole, na których ksi¹dz wpycha nam do  g³owy straszne g³upoty, to chyba w  jakim sensie wiara mnie motywuje :I<br />
Ludzie czesto siê ze mnie miej¹, grupa  moich kolegów jest raczej niepopularna,  wiêc niepopularny stalem siê i ja, ale  ciesze siê z tego. na pochybel  ¿ulerstwu, g³upocie i nietolerancji!<br />
Stajê siê samotnikiem <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/x/xd.gif" width="15" height="15" alt="XD" title="XD" /><br />
Bosz... jak ja bym chcia³ miec juz  jakie 20 lat :/<br />
Dobra... koñczê... bo jestem nudny.<br />
<br />
<br />
-Oh Hose,<br />
-Yes Franczeska?<br />
-Say that you love me...<br />
-That you love me.<br />
-No<br />
-Ekhm.<br />
-Bleeeeh<br />
-Ye.<br />
-czekidout<br />
<br />
Platzek ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
          <item>
                <title>Count to ten</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/2043318/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/2043318/</guid>
                <pubDate>Fri, 19 Mar 2004 13:24:22 PST</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Oh...<br />
I discovered my new hobby <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/s/smile.gif" width="15" height="15" alt=":)" title=":) (Smile)" /><br />
Did You know how many pleasure gives  you walking in the city in the evening  and listening to good music, padding in  the tact of the song...<br />
uff... I love it <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/s/smile.gif" width="15" height="15" alt=":)" title=":) (Smile)" /> It gives me so much  strenght to live <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/s/smile.gif" width="15" height="15" alt=":)" title=":) (Smile)" /><br />
Yeeey... I want to do something, don't  know what but I want...<br />
I feel very good last time, it happens  to me not very often so I'm suprised <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/s/smile.gif" width="15" height="15" alt=":)" title=":) (Smile)" /><br />
ok.... <br />
I'm boring, I know <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/x/xd.gif" width="15" height="15" alt="XD" title="XD" /> <br />
Forever! Ave. Oh, and we have nice  weather in Zimbabwe today!<br />
<img src="http://e.deviantart.com/emoticons/p/pie.gif" width="22" height="22" alt=":pie:" title="Yummy pie!" /> Platzek ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
          <item>
                <title>...</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/2034354/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/2034354/</guid>
                <pubDate>Thu, 18 Mar 2004 04:37:18 PST</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Why I don't have a scanner... <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/f/frown.gif" width="15" height="15" alt=":(" title=":( (Sad)" /> I try to  draw something nearby (is it a good  form? <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" />), but it takes me a lot of time  to scan something :/<br />
Don't have a lot of time, but I   pretend that I'm sick, so I didn't go  school this morning <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /><br />
I like this page, it's very funny <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/l/lick.gif" width="15" height="15" alt=":P" title=":P (Lick)" /> ,  and many friends from home oekaki are  here (yey).<br />
<br />
Muku-what about this gummybear fanclub? <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
          <item>
                <title>The begining</title>
                <link>http://Placek.deviantart.com/journal/1996959/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Placek.deviantart.com/journal/1996959/</guid>
                <pubDate>Fri, 12 Mar 2004 07:27:51 PST</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Hi there <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/s/smile.gif" width="15" height="15" alt=":)" title=":) (Smile)" /><br />
I don't have very much works on my  computer so I'll send here some oekakis <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/s/smile.gif" width="15" height="15" alt=":)" title=":) (Smile)" />  My old works and you know... I even  don't know what I'm doing here and I  don't know anything about this page,  but I'll try to learn.<br />
<br />
/Zachêcony podstronk¹ Muku zawita³em na  Deviantarta, mam nadziejê ¿e kto siê  skapnie ¿e tu jestem <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/s/smile.gif" width="15" height="15" alt=":)" title=":) (Smile)" /> ]]></description>
                <author>~Placek</author>
            </item>
    </channel>
</rss>