<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>

<rss version="2.0" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:creativeCommons="http://backend.userland.com/creativeCommonsRssModule">
    <channel>
        <title>deviantART: by:Stomac</title>
        <link>http://search.deviantart.com/?q=by:Stomac&amp;section=today</link>
        <description>deviantART RSS for by:Stomac</description>
        <language>en-us</language>
        <copyright>Copyright 2009, deviantART.com</copyright>

        <pubDate>Sun, 20 Dec 2009 02:38:29 PST</pubDate>        
        <generator>deviantART.com</generator>
        <docs>http://blogs.law.harvard.edu/tech/rss</docs>
        <atom:icon>http://s.deviantart.com/minish/widgets/apple-touch-icon-precomposed.png</atom:icon>
        <atom:link href="http://backend.deviantart.com/rss.xml?q=by%3AStomac&amp;type=journal" rel="self" type="application/rss+xml" />
                  <item>
                <title>Historia Guns n Roses !!!</title>
                <link>http://Stomac.deviantart.com/journal/23432050/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Stomac.deviantart.com/journal/23432050/</guid>
                <pubDate>Fri, 27 Feb 2009 11:55:14 PST</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ W zasadzie jest to jak najbardziej subiektywny monolog mÃ³j do mojego kumpla (rÃ³wniesz fana GnR - spoko nie zmuszaÅbym nikogo innego do czytania tego... czegoÅ <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/letters/=p.gif" width="15" height="15" alt=":P" title=":P (Lick)" />) napisany przed kilkoma minutami na GG. Pociesznego czytadÅa...<br /><br />Pablo 20:19:09<br />No dobra<br />Pablo 20:19:25<br />A teraz pokaÅ¼e ci jak ja jestem rÄbniÄty na punkcie GunsÃ³w<br />Pablo 20:19:28<br />WiÄc tak<br />Pablo 20:19:49<br />Mam tu listÄ przebojÃ³w radiowej trÃ³jki<br />Pablo 20:20:02<br />I pomimo Å¼e Gunsi to zespÃ³Å z 1985 roku<br />Pablo 20:20:20<br />a Appetite for Destruction jest z 1987<br />Pablo 20:21:03<br />to pierwszy raz na tej liÅcie welcome to the jungle pojawiÅo siÄ w dniu 21.01.1989 na niechlubnym miejscu 32 oznaczone jako nowoÅÄ<br />Pablo 20:21:05<br />hmm<br />Pablo 20:21:08<br />po 2 latach<br />Pablo 20:21:24<br />no dobra rozumiem Å¼e to kapitalistyczne zÅo ale... no ok<br />Pablo 20:21:26<br />co ciekawe<br />Pablo 20:21:44<br />gdy przeniesiemy siÄ w czasie do 1991-93 roku<br />Pablo 20:22:05<br />czyli my notabene byliÅmy juÅ¼ na Åwiecie, ba czasem mieliÅmy 3 lata nawet<br />Pablo 20:22:08<br />okaÅ¼e siÄ<br />Pablo 20:22:23<br />Å¼e dziÄki Use Your Illusion<br />Pablo 20:22:28<br />Guns n Roses<br />Pablo 20:22:37<br />zrobiÅo niesamowity sukces !!!!!! <br />Pablo 20:22:48<br />zgodnie z moim prywatnym rankingiem<br />Pablo 20:22:55<br />wiÄkszy niÅ¼ na AfD<br />Pablo 20:22:59<br />ale co ciekawe<br />Pablo 20:24:05<br />You Could Be Mine pojawia sie 19.07.1991 roku<br />Pablo 20:24:09<br />na miejscu<br />Pablo 20:24:20<br />44<br />Pablo 20:24:28<br />czyli nieco gorzej<br />Pablo 20:24:31<br />ale uwaga !<br />Pablo 20:25:15<br />30 sierpnia 1991 roku czyli 25 dni po dacie moich pierwszych urodzin<br />Pablo 20:25:23<br />YOU COULD BE MINE !!!!!!<br />Pablo 20:25:31<br />zajmuje 3 MIEJSCE !!!!!!<br />Pablo 20:25:40<br />MAMY SREBROOOO HHAHAAAAAAAAA<br />Pablo 20:26:00<br />wyprzedza jÄ jedynie Kult z piosenkÄ "RzÄd oficjalny"<br />Pablo 20:26:24<br />oraz Bryan Adams na miejscu 1szym z piosenkÄ "I do it for you"<br />Pablo 20:26:34<br />co ciekawe<br />Pablo 20:26:51<br />piosenki typu Don't Cry czy November Rain<br />Pablo 20:26:56<br />wiodÄ niesamowity prym<br />Pablo 20:27:12<br />i bardzo czÄsto ukazujÄ siÄ na pierwszym miejscu<br />Pablo 20:27:33<br />co dalej<br />Pablo 20:28:39<br />pierwszego stycznia roku paÅskiego tysiÄc dziewiÄÄset dziewiÄÄdziesiÄtego trzeciego na kilka miesiÄcy przed premierÄ Jurassic Park oraz kilka miesiÄcy wiÄcej do moich trzecich urodzin<br />Pablo 20:29:05<br />Piosenki November Rain oraz Don't Cry zajmujÄ kolejno 2 i 3 miejsce !!!!!!<br />Pablo 20:29:08<br />i wtedy <br />Pablo 20:29:20<br />wÅrÃ³d najwiÄkszej ÅwiatÅoÅci<br />Pablo 20:29:30<br />powstaje SPAGHETTI INCIDENT?<br />Pablo 20:31:09<br />w obliczu poraÅ¼ki jakÄ niewÄtpliwie jest cover Krzysztofa Krawczyka w wykonaniu Axla (ale naleÅ¼y przyznac Å¼e rÃ³wnieÅ¼ i Saula Hudsona czyli popularnego Slasha) - Since I Don't Have You<br />Pablo 20:31:20<br />Guns n Roses is no more <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/f/frown.gif" width="15" height="15" alt=":(" title=":( (Sad)" /><br />Pablo 20:31:31<br />aÅ¼ do roku 2001<br />Pablo 20:31:59<br />poniewaÅ¼ dokÅadnie 01.01.01 nowe Guns n Roses daje koncert noworoczny<br />Pablo 20:32:09<br />co odbiera fanom wszelkÄ nadziejÄ<br />Pablo 20:32:10<br /><img src="http://e.deviantart.com/emoticons/f/frown.gif" width="15" height="15" alt=":(" title=":( (Sad)" /><br />Pablo 20:32:26<br />AXL STRACIÅ GÅOS !!!!!! Tak pisze prasa brukowa<br />Pablo 20:32:59<br />AXL SSIE !!!!!! Donosi "The Rolling Stones" w jednym z czytelniczych felietonÃ³w<br />Pablo 20:33:43<br />ale Axl nie poddaje siÄ<br />Pablo 20:34:12<br />musi przecieÅ¼ pokazaÄ zespoÅowi Velvet Revolver (Boziu jak ta nazwa ssie :/ )<br />Pablo 20:34:23<br />Å¼e nie powiedziaÅ jeszcze ostatniego sÅowa<br />Pablo 20:34:27<br />no i udaje siÄ<br />Pablo 20:34:41<br />choÄ sukces nie zostaje powtÃ³rzony<br />Pablo 20:36:58<br />dnia 1.11.2008 piosenka grupy Guns n Roses "Chinese Democracy" jako nowoÅÄ zajmuje 29 miejsce !!!!!!<br />Pablo 20:37:41<br />Przypomnijmy Å¼e pobija tym samym sukces Welcome to the Jungle ktÃ³ry jako nowoÅÄ NIE wydostaÅ siÄ z poczekalni !!!!!!<br />Pablo 20:37:48<br />w kaÅ¼dym razie<br />Pablo 20:37:59<br />SUKCES GUNS N ROSES ROÅNIE<br />Pablo 20:38:28<br />CHINESE DEMOCRACY STAJE NA PIERWSZYCH MIEJSCACH LIST PRZEBOJÃW W POLSCE I ANGLII<br />Pablo 20:39:23<br />GDY TYLKO SÅUCHACZE PRZYZWYCZAJAJÄ SIÄ DO NOWEGO BRZMIENIA GUNSÃW "BETTER" ZACZYNA ÅCIGAC SIÄ Z "CHINESE DEMOCRACY" !!!!!!<br />Pablo 20:39:32<br />I wyÅcig ten trwa do dziÅ<br />Pablo 20:39:37<br />PodsumowujÄc<br />Pablo 20:40:19<br />Chinese Democracy nigdy nie zapewni Guns n Roses sukcesu ktÃ³ry zespÃ³Å odniÃ³sÅ w latch 1991 - 19... ]]></description>
                <author>~Stomac</author>
            </item>
          <item>
                <title>Oficjalne Stanowisko</title>
                <link>http://Stomac.deviantart.com/journal/21249209/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Stomac.deviantart.com/journal/21249209/</guid>
                <pubDate>Fri, 31 Oct 2008 13:13:17 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Dobra tyle czasu minÄÅo od wakacji zatem naleÅ¼y coÅ skrobnÄÄ...<br /><br />Ze spraw waÅ¼nych - ChciaÅbym podziÄkowaÄ caÅemu Rollage'owi za Å¼yczenia ktÃ³re mam odebraÄ od McBeara <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> (SwojÄ drogÄ chyba muszÄ powierzyÄ Dae swoje namiary Å¼eby Beara nie fatygowaÄ <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" />) Kartka szÅa sporo czasu ale szczÄÅliwie wkrÃ³tce jÄ odbiorÄ <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> DziÄki wam !!! JESTEÅCIE CHOLERNIE POCIESZNI !!! MOÅ»E NIE JAK KABANOSY ALE TAK GDZIEÅ NA POZIOMIE PODWAWELSKIEJ <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> Aye...<br /><br />Inna sprawa... YEEEEAAAAH ! Po 14 latach czekania !!! Pod koniec Listopada w sklepach ukaÅ¼e siÄ Chinese Democracy - najnowszy krÄÅ¼ek Guns n' Roses - SÅyszaÅem juÅ¼ kilka utworkÃ³w wiÄc dementuje caÅe to szambo ktÃ³rego siÄ mogliÅcie nasÅuchaÄ przez te 14 lat:<br /><br />1) W nowym skÅadzie Guns n' Roses poza Axlem Rosem nie ma nikogo ze starego skÅadu... Na nic pÅacze na nic krzyki - Slash bez Gn'R jest NIKIM !!! "His in my ass. That's where Slash is. Fuckhead go home !!!"<br /><br />2) Na nowym krÄÅ¼ku Guns n Roses elektronika pojawia siÄ w ÅLADOWYCH kurwa go mac ILOÅCIACH - a nie jak pieprzÄ niektÃ³rzy "fani" - to takie disco polo z Axlem.<br /><br />3) Utwory do tej pÅyty powstaÅy dÅugo przed odejÅciem Slasha a nawet Izzy'ego Stradlina zatem nie bÃ³j nic... <br /><br /><br /><br />Dobra to chyba tyle z waÅ¼nych rzeczy... Wracam za pÃ³Å roku teraz idÄ zimowaÄ.. Over.<br /><br /> ]]></description>
                <author>~Stomac</author>
            </item>
          <item>
                <title>Road - The Final Rush</title>
                <link>http://Stomac.deviantart.com/journal/20230090/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Stomac.deviantart.com/journal/20230090/</guid>
                <pubDate>Sat, 30 Aug 2008 04:51:08 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ ZupeÅnie nie wiem jak mam siÄ zabraÄ za pisanie tego tekstu.... Powinno byÄ to cholernie obszerne i emocjonujÄce z uwagi na zdarzenia ktÃ³re przeÅ¼yliÅmy starajÄc siÄ juÅ¼ nie tylko zwiedziÄ kawaÅ terenu ale takÅ¼e wrÃ³ciÄ caÅo do domu... MoÅ¼e tak...<br /><br />To z zaÅoÅ¼enia miaÅa byÄ nasza ostatnia wycieczka w te wakacje... No wiecie - ostatnia, najdÅuÅ¼sza, najfajniejsza, najbardziej wymagajÄca itd itp. I to siÄ nawet udaÅo. Nie udaÅo siÄ wziÄÄ tylu osÃ³b ile zamierzaliÅmy ale w ogÃ³lnym rozrachunku wyszÅo IM to na dobre <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> Nie mniej jednak wyjechaÅem przed 11 by o 11 spotkac siÄ z McBearem na legionowskim rynku. STANDARD. Potem Sieniek.. no wÅaÅnie miaÅ byÄ Sieniek i po Kitaja i od razu na szlak. Aaaaale nieeeeee !!! Zjebom zachciaÅo siÄ pozwiedzaÄ Legionowo !!! Jakby tu byÅo coÅ do zwiedzania jego maÄ !!! No nic.. z pÃ³Å godziny (jak siÄ potem okaÅ¼e doÅÄ cenne) straciliÅmy na debilne przejaÅ¼dÅ¼ki od szkoÅy do szkoÅy w poszukiwaniu godzin rozpoczÄcia roku... Wiecie, Internet nie wystarcza trzeba siÄ upewniÄ tymi porwanymi karteczkami na szybach od ktÃ³rych zostaje taki brud Å¼e biedne panie woÅºne muszÄ brac nadgodziny <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/f/frown.gif" width="15" height="15" alt=":(" title=":( (Sad)" /> GÅupota ludzka nie ma granic.. Nasza nawet nie wie co to sÄ granice <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /><br /><br />Dobra powiedzmy Å¼e po pÃ³Ågodzinie jesteÅmy u Kitaja... I jedziemy !!! HA ! Tylko Å¼e tym razem przewodnikuje nam Kitaj. WyglÄdaÅo na to Å¼e wie chÅopak co robi - nawet mapkÄ miaÅ <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> <br /><br />Ok. Ma byÄ daleko ? ProszÄ bardzo - Nowy DwÃ³r Mazowiecki - i to okrÄÅ¼nym szlakiem - spooooko nie jesteÅmy uÅomkami <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> W Chotomowie zaczÄÅo siÄ ciekawie jedziemy, nagle patrze na lewo i maÅo z roweru nie spadÅem ze Åmiechu <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> JakiÅ gostek porozstawiaÅ wÅasnorÄcznie wykonane ludziki z drewna na dziaÅce - w tym BOLKA I LOLKA... <br /><br />- Nie no musze im zdjÄcie walnÄc - krzyknÄÅem do umierajÄcej ze Åmiechu druÅ¼ynki <br /><br />- Jak bÄdziecie wracac bÄdzie jeszcze "goÅc z mandolinÄ" - krzyknÄÅa kukÅa z drzewa jakieÅ 2m ode mnie...<br /><br />DziÄki Bogu ta kukÅa okazaÅa siÄ autorem owych dzieÅ sztuki ludowej <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> Szok byÅ spory ale zachowaÅem zimnÄ krew...<br /><br />- MogÄ tam podejÅc do nich ? - pytam<br />- Aaaaa peeeeeeeewnie !<br /><br />No to nie wiele myÅlÄc(czyli jak to ja) wparowaÅem na dziaÅkÄ i zaczÄÅem robiÄ zdjÄcia komÃ³rkÄ... a pamiÄÄ toooopniaÅa.<br /><br />- Mamy tu caÅÄ orkiestrÄ a dzis jeszcze dokoÅczÄ tego z mandolinÄ...<br />- Dobra, dziÄkujemy bardzo - odparÅem bo czas na nas byÅ najwyÅ¼szy choÄ za cholerÄ nie zdawaliÅmy sobie z tego faktu sprawy..<br />- PAAAAANIE, BYLE HUMOREK BYÅ - odpowiedziaÅ poczciwy gospodarz od razu wpisujÄc siÄ w nasze wakacyjne szeregi zjebÃ³w i mÃ³zgotrzepÃ³w i tworzÄc nam przy okazji niezÅe motto...<br /><br />Jedziemy dalej. DosÅownie pÃ³Å kilometra od wesoÅego gospodarza ponownie musiaÅem opanowaÄ jazdÄ z szaleÅczym Åmiechem... OtÃ³Å¼ zza jakiegoÅ ogrodzenia wypadÅ na nas pies rozmiarÃ³w mojego Yrgisa - czyli raczej gÃ³rna pÃ³Åka - z tym tylko Å¼e ten piesek szczekaÅ jakby siÄ potÄÅ¼nie krztusiÅ... UwieczniÅem go oczywiÅcie na komÃ³rce ale filmiki 3gp majÄ tyle wspÃ³lnego z jakoÅciÄ co ten piesek z tyranozaurem... A pamiÄÄ caÅy czas topniaÅa...<br /><br />Nastepne kilometry to bardzo Å¼mudna jazda wÅrÃ³d tirÃ³w i innego gÃ³wna skÅonnego rozjechaÄ wszystko co tylko na chwile zmieni kurs np. ÅcigajÄc wypadajÄcÄ butelkÄ Powerade'a. Takie kurwa Å¼ycie. Ale jakoÅ to przeÅ¼yliÅmy i kilka godzin pÃ³Åºniej byliÅmy na nowodworskim rynku..<br /><br />BÄdÄc w Nowym Dworze jest tak naprawdÄ jedna budowla ktÃ³rej siÄ nie przeoczy - zwÅaszcza jeÅli siÄ wakacje zaczyna od budowy mostu <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> WÅaÅnie ten wielgachny pieprzony niebieski most ktÃ³ry aÅ¼ kusi Å¼eby przez niego przejechaÄ :/ Å»e teÅ¼ nam siÄ zachciaÅo sprawdziÄ co jest dalej...<br /><br />No juÅ¼ tego nie odkrÄcÄ (choÄ jakbym mÃ³gÅ utopiÅbym Kitajca w WiÅle :/) Dobra, jesteÅmy za mostem, staÅo siÄ. <br /><br />- ChÅopaki ja chce na dÃ³Å !!! - Powie... ]]></description>
                <author>~Stomac</author>
            </item>
          <item>
                <title>Road Rushin' part two...</title>
                <link>http://Stomac.deviantart.com/journal/19947242/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Stomac.deviantart.com/journal/19947242/</guid>
                <pubDate>Thu, 14 Aug 2008 06:20:33 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Kolejne wypady na wycieczki rowerowe owocowaÅy przygodami o ktÃ³rych nam siÄ nawet nie ÅniÅo. PosÅuchajcie... <br /><br />Po pierwszych wyczynach w tym roku nasza kompania postanowiÅa jeÅºdziÄ i jeÅºdziÄ... Z teamu odpadÅ Sieniek ktÃ³ry jechaÅ z rodzinÄ na mazury... Jak zwykle zaczÄÅo siÄ ode mnie i McBeara.. INICJATORZY ich maÄ <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> W kaÅ¼dym razie byÅ jeszcze Kitaj <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> No to zasuwamy do Kitaja... Przed furtkÄ typowy tekst do domofonu<br /> <br />- DzieÅ Dobry, jest Jakub ?<br /><br />I szybka odpowiedÅº <br /><br />- Nie przykro mi Jakub poszedÅ do sÄsiadki <kshhhhh>. <br /><br />Hmmm extra... Tylko do ktÃ³rej... No nic zostaÅ nam juÅ¼ tylko Niedzian... Zawsze jeÅºdzimy do niego na koÅcu bo on jak wszyscy wiedzÄ jest bezczelny... JesteÅmy<br /><br />- CzeÅÄ Kamil, wyjdziesz na rower ?<br /><br />Niedzian chyba chciaÅ coÅ odpowiedzieÄ ale zza jego plecÃ³w wyÅoniÅ siÄ jego tata i z caÅym sarkazmem zakrzyknÄÅ:<br /><br />- MoÅ¼e w piÅkÄ pograÄ ?!<br /><br />ZupeÅnie jakoÅ nie pojÄliÅmy aluzji... Ja uparcie rzekÅem:<br /><br />- No dawaj, mamy zamiar dzisiaj gdzieÅ dalej skoczyÄ...<br /><br />Cholera coÅ mi nie pasowaÅo.. Znam Niedziana od podstawÃ³wki - bÄdzie 12 lat... Tego dnia Kamil wyglÄdaÅ jak kaleka..<br /><br />- Nie, wiesz, coÅ mnie dzisiaj w koÅciach Åupie <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /><br /><br />Aluzja dalej nie zostaÅa pojÄta choÄ muszÄ przyznaÄ Å¼e jeszcze nigdy nie widziaÅem aÅ¼eby Niedzian chodziÅ w sweterku POD koszulkÄ... Dopiero po chwili Niedzian nie wytrzymaÅ naszej naiwnoÅci i opowiedziaÅ Å¼e zÅamaÅ sobie palant obojczyk a Ã³w sweterek to gips w ktÃ³rym Niedzian wyglÄda jak transporter opancerzony klasy AT-ST..<br /><br />- WOW !!! Jak to siÄ staÅo ??!?!?!<br />-Hehe, no wiecie graliÅmy w piÅkÄ i kiwaÅem kumpla z Åawki... A wiecie... kumplowi z Åawki siÄ nie odpuszcza... Hehehehe No i przeleciaÅem jakieÅ pÃ³Åtora metra nad ziemiÄ <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/letters/D.gif" border="0" align="middle" /> D<img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /><br /><br />My w Åmiech<br /><br />- Jakie znowu pÃ³Åtora metra ?!<br />- Ano gdzieÅ tyle - pokazaÅ rÄkÄ wysokoÅÄ okoÅo 50 cm nad ziemiÄ...<br /><br />Taaaaa. NIEDZIAN JEST BEZCZELNY <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /><br /><br />Wracamy do Kitaja... MoÅ¼e juÅ¼ wrÃ³ciÅ.. No i faktycznie zastaliÅmy Kitajca bez koszulki i jakiegoÅ takiego "niedzisiejszego".<br /><br />- Siema Kitaj.. Gdzie byÅeÅ ?!<br />- Aaaa pomagaÅem sÄsiadce z gaÅÄÅºmi<br />- Taaaaaaa jaaaasne i zdjÄÅeÅ do tego koszulkÄ ?<br />- Eee tam jakoÅ tak...<br />- Dobra nie tÅumacz siÄ tylko idÅº siÄ przebraÄ. Jedziemy w dalszÄ trasÄ.<br /><br />Kitaj posÅusznie odwrÃ³ciÅ siÄ w stronÄ domostwa a na jego plecach ujrzeliÅmy liczne Ålady podrapania...<br /><br />- I mÃ³wisz Å¼e to tylko gaÅÄzie ?!<br />- Aaa nie to.... brat mnie podrapaÅ <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /><br /><br />KITAJ JEST SZCZERY...<br /><br />W myÅl Tolkienowskiego "trzech to juÅ¼ kompania" ruszyliÅmy.. Gdzie ? Do Wombata...<br />Wombat to jednostka wybitna... Å¼eby nie wiem jak prÃ³bowaÄ z siebie zrobiÄ idiotÄ - on zawsze jest w tym lepszy... Tak byÅo i tym razem ale nie uprzedzajmy faktÃ³w...<br /><br />Jedziemy... dziwnie - bo przez Wieliszew - Wombat mieszka w okolicach BiaÅobrzegÃ³w... Nic tam. Po drodze zakrÄciliÅmy w stronÄ BiaÅobrzegÃ³w i tu pierwszy ZONK ! <br /><br />- Dobra sprawdzÄ hamulce !!!<br /><br />Borsuk poszybowaÅ... Na szczÄÅcie w miarÄ to kontrolowaÅem  i przy maksymalnej prÄdkoÅci przypisanej rowerowi z tylnym koÅem scentrowanym na prostej nawierzchni oraz przednim wgniecionym kilkanaÅcie centymetrÃ³w wgÅÄb roweru wykonaÅem perfekcyjne hamowanie... Rower przechyliÅ mi siÄ nagle w lewÄ stronÄ wiÄc wymanewrowaÅem tak Å¼e w poÅowie hamowania sunÄÅem juÅ¼ bokiem... Po zakoÅczeniu manewru Kitaj podjechaÅ z prawej strony i zahamowaÅ podobnie jak ja ustawiajÄc siÄ bokiem tak Å¼e zajmowaliÅmy caÅÄ szerokoÅÄ ÅcieÅ¼ki... Obaj zdyszeni tylko siÄ do siebie uÅmiechaliÅmy gdy nagle z gÃ³rki z ktÃ³rej zaczÄÅo siÄ moje hamowanie dobiegÅ do nas niepokojÄcy gÅos...<br /><br />- NIE HAMOOOOOWAAAAAÄ !!! <br /><br />ByÅ to gÅos NiedÅºwiedzia rozpÄdzonego w naszym kierunku. Trzeba byÅo zobaczyÄ naszÄ natychmiastowÄ ucieczkÄ ze ÅcieÅ¼ki... Kurde... Jak on by w nas jebnÄÅ to chyba nawet no... ]]></description>
                <author>~Stomac</author>
            </item>
          <item>
                <title>The Road Rush :D</title>
                <link>http://Stomac.deviantart.com/journal/19699947/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Stomac.deviantart.com/journal/19699947/</guid>
                <pubDate>Thu, 31 Jul 2008 12:49:53 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ PamiÄtacie takÄ grÄ na PSX - Road Rush <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> JeÅli zrobicie z tego Larpa moÅ¼e wam wyjÅÄ podobna sytuacja jak nam dziÅ... OtÃ³Å¼...<br /><br />Zjeby z mojego teamu totalne <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> MÃ³wiÄ tu o sobie, McBearze, SieÅku i Kitajcu <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> Kilka dni temu zrobiliÅmy rowerowy wypad nad jeziorko (bagienko ?) do pobliskiego lasu. Faaaajnie <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> Takie byÅy nudy Å¼e nasz wypad zaowocowaÅ drewnianym mostem postawionym nad wodÄ <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> I dziÅ pewnie koÅczylibyÅmy go gdyby nie fakt Å¼e woda... wyparowaÅa ? No dobra nie wiem kurwa co siÄ z niÄ staÅo ale nie ma nie ma nie ma wody na pus.. w tym bagnie caÅym !!! Ok.. las duÅ¼y pomysÅÃ³w nie brakuje... NIE NAM <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> Podczas drogi na kolejny przystanek ktÃ³rym byÅa pustynia (tak wiem - w Årodku lasu) wpadliÅmy na pomysÅ Å¼eby jednego dnia nakrÄciÄ caÅkiem dla relaksu przed Star Wars Parody - The Blair With Parody <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> PomysÅ jakoÅ siÄ wykruszyÅ gdy na pustyni zastaliÅmy - PLANDEKÄ POLONEZA !!! Jaaaaa ale byÅo fajnie jeÅºdziÄ niÄ po piasku !!! Znaczy byÅoby bo kurewstwo nie jeÅºdziÅo wcale... Ale nic tam czas wracaÄ... WracajÄc i oczywiÅcie ÅcigajÄc siÄ z kumplami zapierdzielaÅem tak Å¼e ÅaÅcuch nie wyrabiaÅ i po prostu szybciej nie mogÅem... ale niiiie !!! MoÅ¼na jeszcze zjechaÄ z gÃ³rki <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> Tak wÅaÅnie zrobiÅem tylko kto by pomyÅlaÅ Å¼e jakiÅ debil wybuduje na Årodku jezdni konar drzewa !!! PIZD <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> Trzymam siÄ dzielnie rowerku <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> DUP DUP Jak kaczka puszczana na wodzie ja wraz z rowerkiem skaczemy po okolicznej roÅlinnoÅci <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> SkoÅczyÅo siÄ na soÅnie ale ja siÄ cieszyÅem Å¼e to juÅ¼ koniec <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> Nawet nie spadÅem... Z tym Å¼e rower  wydaÅ mi siÄ jakiÅ krÃ³tszy... No i faktycznie byÅ bo zestawieniu z identycznym egzemplarzem mojego bra... esz to zakaÅa rodziny !!! no.. on jest krÃ³tszy o dobre 20 cm - w dodatku przednie koÅo nie jeÅºdzi jak kiedyÅ dumnie przed rowerem tylko... jakby... w gÅÄbi... Ok nevermind jechaÄ moÅ¼na dalej <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> no to jedziemy... pominÄ tu przygodÄ ze zgubieniem siÄ w lesie bo mam jeszcze przejÅÄ do gÅÃ³wnego wÄtku naszej podrÃ³Å¼y... A zatem...<br /><br />4 debili wypada z lasu !!! SÄ juÅ¼ na jezdni taaak widzÄ ich !!! ProwadzÄ Borshoock Sieniek za nimi McBear i z tyÅu zamyÅlony Kitaj !!! Tak zaczÄÅ siÄ nasz Road Rush. PomyÅlaÅem "a co mi tam wjadÄ temu debilowi w bok niech ma !!!". Sieniek musiaÅ pomyÅleÄ "skopie mu dupe i zleci z tego zdezelowanego wehikuÅu czasu" Za nami McBear myÅlaÅ coÅ w stylu "wjadÄ Borsukowi w koÅo... Albo nie ! W przerzutkÄ !!!" Za nami Kitaj myÅlaÅ ewidentnie ale raczej nie o sytuacji na drodze wiÄc pominÄ to milczeniem. ... ... ... ... wystarczy... A zatem wykonaliÅmy nasze manewry idealnie z tym tylko Å¼e wszyscy na raz :/ Efekt ? Sieniek prÃ³bujÄc mnie kopnÄÄ wkrÄciÅ sobie nogÄ w mojÄ przedniÄ szprychÄ... Lot byÅ piiiiiiiÄkny... Moje tylne koÅo o maÅy wÅos nie pozbawiÅo McBeara szczÄÅliwego spojrzenia... PrzemknÄÅo centymetry obok jego twarzy... WracajÄc do mojej perspektywy... Asfalt leciaÅ mi na powitanie ! pierwsza myÅl - KARK !!! Automatycznie wygiÄÅem Åeb maksymalnie w gÃ³rÄ dziÄki czemu karku o maÅy wÅos nie strzaskaÅem jeszcze w locie... Asfalt znÃ³w leciaÅ mnie witaÄ zatem krzyczÄc "Kuuuuuuur" zdÄÅ¼yÅem wysunÄÄ przednie Åapy... PodejÅcie do lÄdowania byÅo o tyle dziwne Å¼e trzaÅniÄcie nadgarstka bÄdzie mi siÄ pewnie dzisiaj ÅniÅo :/ MyÅlaÅem Å¼e najgorsze wÅaÅnie nadchodzi... i nadeszÅo... Ale nie z koÅci ktÃ³re ledwo wytrzymywaÅy pozycje zgoÅ... ]]></description>
                <author>~Stomac</author>
            </item>
          <item>
                <title>Rollage yn Astyr - TCG ?</title>
                <link>http://Stomac.deviantart.com/journal/19050976/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Stomac.deviantart.com/journal/19050976/</guid>
                <pubDate>Thu, 26 Jun 2008 05:08:37 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Hea!<br /><br />Tak podczas rysowania kart do Rollage'owej gry pomyÅlaÅem sobie Å¼e warto by jÄ jakoÅ nazwaÄ... Training Card Game to raczej pewna nieÅcisÅoÅÄ poniewaÅ¼ gra jest w zasadzie planszowa i gÅupio to brzmi... A JA NA PEWNO BOOSTERÃW ROBIÄ NIE BÄDÄ <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> MyÅlÄ Å¼e naleÅ¼aÅoby daÄ temu jakiÅ podtytuÅ aÅ¼eby nie myliÄ owej gry z Rollage'owym RPGiem. W takim razie tutaj apel dla caÅego Rollage'u oraz do wszstkich ktÃ³rych owa gra zainteresuje... BÄdÅºcie kreatywni i wymyÅlcie tytuÅ <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /><br /><br />Teraz mÃ³gÅbym jÄ troszkÄ opisaÄ... W zasadzie moÅ¼e najpierw opowiem co to jest Rollage. BÄdzie ciÄÅ¼ko...<br /><br />Zatem teoretycznie Rollage yn Astyr to gra RPG podobna nieco do Warhammera bÄdÅº D&D z tÄ rÃ³Å¼nicÄ Å¼e prowadzona jest na chacie i jest to typowy story-telling (gryz) czyli gra w zasadzie nie mam Å¼adnego systemu wiÄc wszyscy sÄ na Åasce mistrza gry (Kto dziÅ prowadzi ? - Dae! - Aha, nooo to jesteÅmy udupieni <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" />)<br /><br />No to tyle teorii poniewaÅ¼ w praktyce to grupa kilkunastu(kilkudziesiÄciu?) zjebÃ³w ktÃ³rym nudzi siÄ totalnie <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> Jednym z nich jestem ja czyli Borsuk <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> MoÅ¼e nie bÄdÄ opisywaÅ co potrafimy wyczyniaÄ ale ostatnio w Dolinie BobrÃ³w (oÅrodek niedaleko MiÅska Mazowieckiego) o maÅy wÅos nie wysadziliÅmy kuchni ;D taa to nie jest Åmieszne, podczas naszego pobytu w BiaÅobrzegach z kolei chaÅupa siÄ paliÅa... CaÅe szczÄÅcie Å¼e nie nasza <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /><br /><br />Teraz ta gra... hm ciÄÅ¼ko to coÅ opisaÄ ale sprÃ³bujÄ... Gracz lata jak debil po planszy z kolorami Å¼ywcem z twistera. Potem dostaje wpierdol i wraca na start. I tak w kÃ³Åko aÅ¼ wreszcie dojdzie do mety :d<br /><br />No to by byÅo chyba na tyle. Mam nadziejÄ Å¼e dojdzie nam graczy <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /> AVE !<br /><br /> ]]></description>
                <author>~Stomac</author>
            </item>
          <item>
                <title>Star Wars Parody</title>
                <link>http://Stomac.deviantart.com/journal/19020004/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://Stomac.deviantart.com/journal/19020004/</guid>
                <pubDate>Tue, 24 Jun 2008 12:27:44 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ Ta historia trwa juÅ¼ tyle czasu Å¼e moÅ¼e wreszcie warto by jÄ opisaÄ... A wiÄc...<br /><br />Dawno dawno temu w nieodlegÅej szkole...<br /><br />SpotkaÅem goÅcia - imieniem nie podam, ale mÃ³wcie mu McBear... Przedziwnie Åmiszna istota zakochana w fantasy i science-fiction... Zakochana rÃ³wnieÅ¼ w GWIEZDNEJ SADZE ktÃ³rÄ ja wtedy znaÅem jedynie dlatego, iÅ¼ mÃ³j stary katowaÅ mnie niÄ w dzieciÅstwie... Anyway, goÅÄ byÅ takim fanem Å¼e aÅ¼ mnie zaraziÅ tÄ miÅoÅciÄ... No w zasadzie sporo przeholowaÅ bo czasem jak gadam o SW to widaÄ po nim Å¼e odruch wymiotny na przedbiegach... W kaÅ¼dym razie ktÃ³regoÅ piÄknego dnia w gimnazjum powstaÅ misterny plan nakrÄcenia parodii Gwiezdnych Wojen... fajnie... tylko o czym ona ma byÄ ?!<br /><br />PoczÄtki bywajÄ trudne. U nas nie byÅo inaczej a mnie w dodatku naleÅ¼aÅo jeszcze ucywilizowaÄ bo o Sapkowskim czy Tolkienie to teÅ¼ sÅyszaÅem tylko w rÃ³Å¼nego rodzaju "Milionerach". Chyba siÄ udaÅo... Znaczy moÅ¼e nie ucywilizowaÄ ale choÄby przeciÄgnÄÄ na Light Side'a. SzkoÅa zapewniaÅa nam moÅ¼liwoÅci trenowania skilli w walce na miecze Åwietlne. Przez 3 lata gimnazjum PRZERWA W PRZERWÄ uczniowie, nauczyciele oraz personel musieli niezwÅocznie ewakuowaÄ siÄ ze szkolnego patio na ktÃ³rym dwÃ³ch mÅodych Jedi walczyÅo rurkami PCV.<br /><br />Postepy byÅy... Ale przeÅom nastapiÅ dokÅadnie 17.06.2005 roku o godzinie 11.00 w 2giej sali, 7 rzÄdzie i 10 miejscu w Cinema City w Warszawie. PodaÅem dokÅadnÄ datÄ poniewaÅ¼ bilet na "ZEMSTÄ SITHÃW" po dziÅ dzieÅ nosze ze sobÄ w portfelu. DokÅadnie tego dnia z fana Gwiezdnych Wojen staÅem siÄ FANATYKIEM. MÃ³j entuzjazm po filmie zaskoczyÅ chyba nawet samego McBear'a. JuÅ¼ wtedy wiedziaÅem o czym bÄdzie nasz film <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/biggrin.gif" width="15" height="15" alt=":D" title=":D (Big Grin)" /><br /><br />Mniej wiÄcej rok pÃ³Åºniej McBear zapoznaÅ mnie z paroma ciekawymi istotami. Mam na myÅli Kruka, Wombata oraz Autiego - przyjaciÃ³Å McBeara z dzieciÅstwa. Szybko znaleÅºliÅmy kilka wspÃ³lnych jÄzykÃ³w (elfi oraz starwarsowy basic). W ten sposÃ³b zyskaÅem kolejnych przyjaciÃ³Å (ba, braci nawet) oraz Åwietnych aktorÃ³w. <br /><br />Wstepne rozdanie rÃ³l wyglÄdaÅo nastepujÄco:<br />Stomac(yap, it's me) - Anakin Skywalker<br />McBear - Obi-Wan Kenobi<br />Kruk - Hrabia Dooku<br />Wombat - Mace Windu<br />Auti - Chewbacca; Klon(y)<br /><br />W wakacje zeszÅego roku zaczÄÅem "tworzyÄ". W zaledwie 2 tygodnie powstaÅ peÅny scenariusz mojego odpowiednika Zemsty SithÃ³w. MyÅle Å¼e naleÅ¼Ä siÄ tu podziÄkowania Jaszczurowi oraz Ewelinie z FilmWeb'u ktÃ³rzy dzielnie wspierali mnie podczas pisania. MogÄ powiedzieÄ Å¼e ze scenariusza czuje siÄ dumny tym bardziej Å¼e ja nigdy nie PISAÅEM... Scenariusz moÅ¼ecie juÅ¼ znaleÅºÄ w mojej galerii(jest w PDFie wiÄc najpierw Acrobata zainstalujcie).<br /><br />ByÅ scenariusz, brakowaÅo aktorÃ³w... Tutaj dupy poratowaÅ nam Wombat, goÅÄ ktÃ³ry chce czy nie, zawsze potrafi zrobiÄ z siebie lepszego idiotÄ niÅ¼ ja (kiedyÅ go przeÅcignÄ.. I WILL !!!). GoÅÄ w kilka dni zaÅatwiÅ parÄ osÃ³b do filmu. Co prawda jedynie z dwÃ³jkÄ z nich spotkaliÅmy siÄ by opowiedzieÄ "co mamy" ale na dzieÅ dzisiejszy z aktorami problemu nie ma...<br /><br />Problemem miaÅ byÅ szybko dorastajÄcy Grievous... W mojej wersji GeneraÅ Grievous ma byÅ... no wzrostu naszego wieszcza Adasia M. ... czyli nie za duÅ¼y. ObsadziÅem w tej roli swojego bracisz...esz, to zakaÅa rodziny... swojego brata Pita aczkolwiek skurczybyk troszkÄ jakby wyrÃ³sÅ z roli... Na caÅe szczÄÅcie udaÅo mi siÄ wytrwaÄ do liceum i poznaÅem nowych ludzi... W tym niewysokiego PaweÅka ktÃ³ry zgodziÅ siÄ zagraÄ Grievousa choÄ nigdy nie sÅyszaÅ o Gwiezdnych Wojnach (usÅyszaÅem gÅos Bena Kenobiego: "CzyÅ¼ ja byÅem inny ?")... PoznaÅem teÅ¼ goÅcie ktÃ³rego zowiÄ Czesio (ze wzglÄdu na gÅos... pieeeeprzony) ktÃ³ry chce graÄ Palpatine'a. Mamy teÅ¼ kumpla Beara z WoW'a ktÃ³ry akurat Åwietnie pasuje na Palpatine'a ale uparÅ siÄ na YodÄ... CÃ³Å¼ byÅo robiÄ ?!<br /><br />Do roboty ostro zapaliÅ siÄ rÃ³wnieÅ¼ mÃ³j ojciec. DziÄki jego pomocy mamy wÃ³zek do kamery, steadycam, kran(podobno ma byÄ... to jest taki wysiÄgnik do kamery), samÄ kamerÄ 16mm (tak Wombat, 16kami krÄcono "Kryminalnych") i co najwaÅ¼niejsze niewielkÄ salÄ gimnastycznÄ w szkole ojca. <br /><br />DziÅ jest 4ty dzieÅ wakacji w ktÃ³re NAPRAWDÄ chce nakrÄciÄ ten film. MyÅlÄ, Å¼e jeszcze wszystko przede mnÄ bo czasu jest naprawdÄ sporo. Na potrzeby filmu opanowaÅem podstawy Blendera i After Effectsa. <br /><br />Jedyne czego dziÅ mi brakuje to porzÄdny kawaÅ niebieskiego bÄdÅº zielonego materiaÅu na bluebox'y , stroje (kilka szat Jedi i jeden strÃ³j dla Padme w zupeÅnoÅci wystarcz&#261<img src="http://e.deviantart.com/emoticons/w/wink.gif" width="15" height="15" alt=";)" title=";) (Wink)" />) i pianka do wy... ]]></description>
                <author>~Stomac</author>
            </item>
    </channel>
</rss>