<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>

<rss version="2.0" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:creativeCommons="http://backend.userland.com/creativeCommonsRssModule">
    <channel>
        <title>deviantART: by:toperek</title>
        <link>http://search.deviantart.com/?q=by:toperek&amp;section=today</link>
        <description>deviantART RSS for by:toperek</description>
        <language>en-us</language>
        <copyright>Copyright 2009, deviantART.com</copyright>

        <pubDate>Sat, 19 Dec 2009 08:37:17 PST</pubDate>        
        <generator>deviantART.com</generator>
        <docs>http://blogs.law.harvard.edu/tech/rss</docs>
        <atom:icon>http://s.deviantart.com/minish/widgets/apple-touch-icon-precomposed.png</atom:icon>
        <atom:link href="http://backend.deviantart.com/rss.xml?q=by%3Atoperek&amp;type=journal" rel="self" type="application/rss+xml" />
                  <item>
                <title>.</title>
                <link>http://toperek.deviantart.com/journal/25957994/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://toperek.deviantart.com/journal/25957994/</guid>
                <pubDate>Wed, 15 Jul 2009 06:54:52 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ a to nowoÅÄ.<br />i<br />ludzie siÄ nie zmieniajÄ<br /><br /><a href="http://toperek.deviantart.com/"><img class="avatar" src="http://a.deviantart.net/avatars/t/o/toperek.jpg" alt=":icontoperek:" title="toperek"/></a><br /><br /> ]]></description>
                <author>~toperek</author>
            </item>
          <item>
                <title>.</title>
                <link>http://toperek.deviantart.com/journal/18224578/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://toperek.deviantart.com/journal/18224578/</guid>
                <pubDate>Thu, 08 May 2008 09:52:48 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ nie gniewaj sie W.<br />ale bujam siÄ w Dostojewskim  <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/h/heart.gif" width="15" height="13" alt=":heart:" title="Heart" /> <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/l/love.gif" width="23" height="16" alt=":love:" title="Love" /> <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/b/blowkiss.gif" width="35" height="21" alt=":blowkiss:" title="Here's a kiss for you, my love!" /><br /><br /><br /><a href="http://toperek.deviantart.com/"><img class="avatar" src="http://a.deviantart.com/avatars/t/o/toperek.jpg" width="50" height="50" alt=":icontoperek:" title="toperek"/></a><br /><br /> ]]></description>
                <author>~toperek</author>
            </item>
          <item>
                <title>.</title>
                <link>http://toperek.deviantart.com/journal/17985956/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://toperek.deviantart.com/journal/17985956/</guid>
                <pubDate>Wed, 23 Apr 2008 03:01:48 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ w Åwiecie iluminacji i iluzji<br /><br />/everythingisilluminated/<br /><a href="http://www.tvtsoundtrax.com/everythingisilluminated/">[link]</a><br /><br />fear of the south <br /><br /><br /><br /><a href="http://toperek.deviantart.com/"><img class="avatar" src="http://a.deviantart.com/avatars/t/o/toperek.jpg" width="50" height="50" alt=":icontoperek:" title="toperek"/></a><br /><br /> ]]></description>
                <author>~toperek</author>
            </item>
          <item>
                <title>.</title>
                <link>http://toperek.deviantart.com/journal/16163584/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://toperek.deviantart.com/journal/16163584/</guid>
                <pubDate>Sun, 30 Dec 2007 08:36:29 PST</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ jakies podsumowanie cos? rozpis zyskÃ³w i strat? spowiedz? bilans? <br />
zobaczmy:<br />
<br />
styczeÅ:<br />
jedyny wystep S. w ktÃ³rym bralam udzial, mega wysylek we wszystkie strony jakim byÅ 15 finaÅ. ferie.  odcinek.<br />
<br />
luty:<br />
mega wysylek w szkole, poraÅ¼ka w urodziny kumpla, odcinek.<br />
<br />
marzec: <br />
idiotyczny ortopeda z idiotycznÄ diagnozÄ. poczÄtek warsztatÃ³w foto. kolejny odcinek. Arlekinada- zwrot o 90 st. coÅ mi zawrÃ³ciÅo w gÅowie. ktoÅ. moje Zwyciestwo.<br />
<br />
kwiecieÅ:<br />
plener. wielkanocny czas sms ow z W. pierwsza wizyta w B.odcienek. ludzie w Londynie.<br />
<br />
maj:<br />
w Edi wiosna. B. dzien mamy. odcinek. godziny w maskach. Wymiana. <br />
<br />
czerwiec: <br />
koniec wymiany. odcinek. "czego nie widaÄ" bez W. niestety. krÃ³lowo Dawidowo. upalnie. zielona sukienku w pociagu na poÅnoc.<br />
"witaj w maturalniej".<br />
<br />
lipiec:<br />
Festival Malta w Starej RzeÅºni. nasza wystawa foto. 2 tyg najostrzejszej choroby w domu z W. o.b.o.r.a.<br />
<br />
sierpieÅ:<br />
woodstock, na ktÃ³rym mnie nie bylo. odprowadziÅeÅ mnie na samolot do E. Fringe festival. spektakle takie, ze Åo: "stolik" "astronomy for insects" "Lacrimosa" "isq" "macbeth" TBP. wystawa hard rain exibition. naked portrait. ah. odebrales mnie <img src="http://e.deviantart.com/emoticons/s/smile.gif" width="15" height="15" alt=":)" title=":) (Smile)" /><br />
<br />
wrzesieÅ:<br />
Boze, znÃ³w do szkoÅy. "Martwa PÅaneta".problem z orientacjÄ. gÅupia rekrutacja wsrod 1 klas. urodziny W. "no popatrz na mnie!" mÄczace spotkania mÅodzieÅ¼y :/ i to w dodatku europejskie...problemy z programem. ostatnia wymiana. <br />
<br />
paÅºdziernik:<br />
 przepadÅ mi dialog. zapominam dalej o datach. zrobilam sie stara i to na kocercie Fisza. odcienk.<br />
<br />
listopad:<br />
"TTT" w Polskim. W B. zapierdziel weekend w Maskach.rajd po znajomych "z czeÅÄ, jak sie masz? papa" wielki problem z odcinikiem- zrobiony w 5 godz.  Festival Maski.<br />
<br />
grudzieÅ:<br />
prÃ³bna matura. olimpiada z  historii sztuki. ominelam Mozarta. zalapalam sie na urodziny S. w szkole mojego taty. wylot do Scotland. prÃ³ba uporzÄdkowania edukacji: Stirling i ECA.  jeden dzieÅ w domu. co z odcinkiem?<br />
<br />
tja.<br />
reasumujÄc: dostaÅam d 2007 po dupie.<br />
znalazÅam miÅoÅÄ.<br />
miÅoÅÄ znalazÅa mnie.<br />
zrobilam 8 (9?) odcinkÃ³w.<br />
ortopeda podciÄÅ mi korzenie. o przepraszam tylko jeden korzeÅ.<br />
pare festiwali, ktÃ³re mi pomogÅy.<br />
zestarzaÅam siÄ /ale chyba kaÅ¼dego to w ciÄgu rocku spotyka?/<br />
realizacja paru pomysÅÃ³w.<br />
szybki grudzieÅ.<br />
<br />
a co zamierzam zrobiÄ?<br />
zrealizowac pare pomysÅÃ³w.<br />
skoÅczyc spektakle.<br />
zrobic wystawe.<br />
nakrecic dokument i film.<br />
dostaÄ siÄ na TE studia.<br />
nie mieÄ daleko do Wicia.<br />
<br />
<br />
mam Nadzieje, ze mi sie uda.<br />
<br />
Wam rÃ³wnieÅ¼ Å¼yczÄ, zeby wasze postanowienia sie najpierw utrzymaÅy, a pÃ³Å¼niej, Å¼ebyscie zamienili je w czyny, same siÄ nie zamieniÄ.<br />
<br />
<a href="http://toperek.deviantart.com/"><img class="avatar" src="http://a.deviantart.com/avatars/t/o/toperek.jpg" width="50" height="50" alt=":icontoperek:" title="toperek"/></a> .<br /><br /> ]]></description>
                <author>~toperek</author>
            </item>
          <item>
                <title>.</title>
                <link>http://toperek.deviantart.com/journal/16089198/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://toperek.deviantart.com/journal/16089198/</guid>
                <pubDate>Tue, 25 Dec 2007 06:16:26 PST</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ bÄdÄ robic filmy.<br />
<br />
3 w gÅowie.<br /><br /> ]]></description>
                <author>~toperek</author>
            </item>
          <item>
                <title>.</title>
                <link>http://toperek.deviantart.com/journal/15252651/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://toperek.deviantart.com/journal/15252651/</guid>
                <pubDate>Sun, 28 Oct 2007 04:18:57 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ przytulam sie do ciepÅego kubka po herbacie<br /><br /> ]]></description>
                <author>~toperek</author>
            </item>
          <item>
                <title>.</title>
                <link>http://toperek.deviantart.com/journal/14781813/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://toperek.deviantart.com/journal/14781813/</guid>
                <pubDate>Tue, 25 Sep 2007 04:41:11 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ syndrom postepujacej nadwrazliwosci<br />
<br />
pisze bez polskich znakow<br />
<br />
mam:<br />
*na gÅowie tyle spraw, ze nie widze nieba<br />
*mniej czasu niz mi potrzeba<br />
*niepokojace przeblyski i dziwne sny<br />
*tendencje do pogrywania w niebezpieczne gry<br />
*zdominowane madra muzyka uszy<br />
*wraÅ¼enie, ze nic mnie nigdy juz nie wzruszy<br />
*dÅuga liste bezsensownych obowiazkow<br />
*ochote na czytanie starych ksiazek na poczatku<br />
*mozliwosci, pomysly i zamierzania<br />
*ale nie mam niestety nic do stracenia.<br />
<br />
czytajac po raz n-ty, oceniona przez krytkow, ikone nowoczesnej erotyki<br />
dostykam palcami tych odpowiednich linijek, ktore kiedys sobie zaznaczylam<br />
ksiazka uzywana, nie spelniajaca wyobrazenia odpowiednio uzywanej<br />
nie czytam calosci, czytam po lepkach<br />
i tak Åzawie przy zakonczeniu.<br />
jak zawsze<br />
taka lzawa rutyna<br />
oÅowek sie rozmazuje na zmaltretowanym palcami papierze<br />
nie zostawia smug jak w pieknych filmach<br />
wsiaka woda w sÅowa<br />
wsiakaja slowa w wode<br />
wsiakam w ksiazke<br />
<br />
i nie jestem konsekwentna.<br />
<br />
<a href="http://toperek.deviantart.com/"><img class="avatar" src="http://a.deviantart.com/avatars/t/o/toperek.jpg" width="50" height="50" alt=":icontoperek:" title="toperek"/></a><br /><br /> ]]></description>
                <author>~toperek</author>
            </item>
          <item>
                <title>.</title>
                <link>http://toperek.deviantart.com/journal/13823282/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://toperek.deviantart.com/journal/13823282/</guid>
                <pubDate>Sat, 21 Jul 2007 16:26:17 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ tajemnica rozwiÄzana.<br />
przynajmniej takÄ mam nadziejÄ.<br />
naprawdÄ mam NadziejÄ.<br />
<br />
i chociaÅ¼ prawie sie juÅ¼ przyzwyczaiÅam do braku odpowiedzi na to pytanie.<br />
i chociaÅ¼ zwiÄzaÅo mnie to z mnÃ³stwoma osobami.<br />
i chociaÅ¼ nie przyniosÅo mi to takiej ulgi na jakÄ liczyÅam, to jednak lekka przyniosÅo, subtelnÄ. widocznie trzeba nad Tym jeszcze popracowac, a moze nad przyjmowaniem samej ulgi.<br />
chociaÅ¼ brak horyzontu nie jest taki zÅy, to jego widocznoÅc rÃ³wnieÅ¼.<br />
<br />
czujÄ siÄ lepiej.<br />
jest pierwsza w nocy, boli mnie brzuszek, komary lgnÄ mi do monitora, a ja ze szkockÄ muzyka w gÅowie i przysiÄgam ani promilem szkockiej w krwi zaliczam nastepny przewrÃ³t w moim...zyciu?<br />
kiedyÅ sie przez te przewroty na dobre przekrece.<br />
<br />
chociaz ta tajemnica, problem, zagadka, frapujaca niewiadoma, czy jakolwiek by to nazwac zagoscila w moim jestestwie dosc mocno, na tyle mocno, ze sama tÄ zawiÅoÅc zakwalifikowalam, wybralam, uwikÅaÅam. <br />
tak uwikÅaÅam w pewne przedsiewziecie, ktore zostanie zrealizowane jesli Karma da na poczÄtku nowego roku, chyba nie bede za nim wybitnie tesknic.<br />
<br />
byl taki okres w moim zyciu, ze naprawde sie martwilam, ze nie wiem co do konca chce i bede robic.<br />
ze bede nie spelniona, ze wybiore zla droge lub ze po prostu zostane nierobotna.<br />
naprawde balam sie o ten niepotwierdzony, niezidentyfikowany potencjaÅ, ktÃ³ry od czasu do czasu w sobie czujÄ, Å¼e sie po prostu zmarnuje.<br />
to bylo by straszne.<br />
i chociaz to jest moj pierwszy przeblysk, chociaz znajac mnie /ale mam NadziejÄ, Å¼e nie/ zmienie zdanie jeszcze niepoliczalnÄ ilosc razy, bo ktÃ³z zliczy kim ja to nie chcialam zostaÄ i ile pomyslow mialam na zycie i prace... to jestem spokojniejsza.<br />
bo ten pierwszy raz mam za sobÄ, ten pierwszy przeblysk sÅusznosci.<br />
chcialabym zeby sie juz nic nie zmienilo.<br />
<br />
Wiem, co bedzie dalej,<br />
rysuje sie ciÄÅ¼ka praca i wielka satysfakcja.<br />
gdzieÅ w gÅÄbi nas kaÅ¼dy chciaÅby byÄ sworzony do Wielkich Rzeczy.<br />
ja, juÅ¼ zaczÄÅam do nich dÄÅ¼yÄ, oswajajÄc siÄ z myÅlÄ, ze 173 cm da radÄ.<br />
<br />
<br />
<br />
<a href="http://toperek.deviantart.com/"><img class="avatar" src="http://a.deviantart.com/avatars/t/o/toperek.jpg" width="50" height="50" alt=":icontoperek:" title="toperek"/></a><br />
<br />
T.<br /><br /> ]]></description>
                <author>~toperek</author>
            </item>
          <item>
                <title>.</title>
                <link>http://toperek.deviantart.com/journal/13530491/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://toperek.deviantart.com/journal/13530491/</guid>
                <pubDate>Thu, 28 Jun 2007 20:13:09 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ poranki u mnie<br />
poranki ze mna<br />
zeby byly poprzedza je dluga noc.<br />
 kilogramy wrazen, sytuacji, czasem stresu i zaskoczenia. tony doÅwiadczenia.<br />
ze mna nie ma nocy wystarczajÄcych.<br />
albo koÅczymy zabawÄ, poki dzieci chca sie jeszcze bawiÄ albo przeginamy na calej linii, nie mogÄc sobie znalesc miejsca w srodku nocy.<br />
ze mna mozna czesto o tej nieszczesnej 3 rano zastanawiaÄ sie nad sensem zycia na jakiejs zmeczonej lawce w sennym parku.<br />
ze mna mozna czesto przespac poczatek, srodek  koniec nocy, spokojnie sniac i wreszcie odpoczywajac.<br />
<br />
Moje Miasto spiÄce o &spiÄcej przekletej godzinie,<br />
budynki w Moim Miescie nie wiedzace jak zareagowac na zaskakjace je swiatÅo dnia. Stary Rynek wyglada jak conajmniej oburzony ta nieoczekiwana rannoscia.<br />
chodniki z uporem zamykaja swoje oczy mimo razacych je promieni, cienie , ktore rzucaly gmachy szepcza pod nosami "jeszcze piec minut...", a laternie totalnie baatelizujac sprawe swieca jasno i zawziecie przekonane o swej slusznosci.<br />
<br />
pijane jeszcze ptaki spiewaja, ostatni goscie wypelzaja z klubow.<br />
i ja. <br />
mruÅ¼Ä oczy przed swiatlem, przed chwla wyszlam z Draona, z zupelnie innego swiata, piwo tam wciaz leje sie litrami, ludzie wciaz ancza i wciaz nie zasypiaja na stolikach, kelnerki wciaz usmiechniete pelnia swoje obowiazki i nikt nie marudzi, niekt nie choruje.<br />
tam dzien nigdy sie nie konczy.<br />
moja ulubiona trasa. <br />
stary-zydowska-wroclawska-estonskiego siÅÄ rzeczy-Ten Most- Ten KoÅÄiÃ³Å- Ta Woda-To WesoÅe Miasteczko- Dworzec.<br />
po drodze moj dobry humor, Twoj zaspany gÅos i wciaz moj dobry humor.<br />
sÅoÅce kreÅli jasne strumienie zÅota na spiÄcym niebie.<br />
wracam.<br />
caÅujÄ jÄ w czoÅo... chodze po Domu na palcach a tensierscicuh i tak sie budzi.<br />
zaraz polozymy sie spaÄ.<br />
<br />
uwielbiam Moje Miasto NocÄ.<br />
kiedyÅ pokaÅ¼e, nie opowiem, nie opisze.<br />
pokaÅ¼e.<br />
<br />
dobranoc.<br /><br /> ]]></description>
                <author>~toperek</author>
            </item>
          <item>
                <title>.</title>
                <link>http://toperek.deviantart.com/journal/13396410/</link>
                <guid isPermaLink="true">http://toperek.deviantart.com/journal/13396410/</guid>
                <pubDate>Mon, 18 Jun 2007 16:21:38 PDT</pubDate>
                
                <description><![CDATA[ tak z ogÅoszeÅ parafialnych<br />
zmiana miejsca pomieszkania.<br />
<br />
***<br />
<br />
<br />
<br />
no to mam co chciaÅam.<br />
<br />
ciÄg ciÄg ciÄg<br />
mÃ³j organizm krzyczy o wiÄcej, mimo, Å¼e ma z przyswajaniem spore trudnosci.<br />
ignorancja i wyrzuty<br />
ignorancja i prostatctwo<br />
ignorancja i znieczulica<br />
<br />
przysiÄgam, Å¼e babka ktÃ³ra informuje uprzejmie, Å¼e "wybrany abonent jest w tym momencie nieosiÄgalny" chodzi z gÃ³Åciem, ktÃ³ry truje, Å¼e "pociÄg to Krakowa odjedzie z 120 minutowym opÃ³Åºnieniem. za powstaÅe utrudnienia serdecznie przepraszamy"<br />
BoÅ¼e jakie paskudne z tego dzieci wyjdÄ!<br />
<br />
spoglÄdam na wyÅwietlacz, rozmazuje mi sie przed oczyma,<br />
co jakis czas umyslnie kaleczÄ siÄ wybierajÄc znajomy numer<br />
kaÅ¼de naÄiÅniÄcie zielonej sÅuchawki boli, jakbym naciskaÅa swoje wÅasne serce.<br />
<br />
nie chce wybieraÄ<br />
che wreszcie odebrac.<br />
prosimy sprÃ³bowaÄ ponownie....<br />
<br />
jutro teÅ¼ jest dzieÅ<br />
czeka az sprostamy jego wymaganiom<br />
po cichu marzy o zaskoczeniu<br />
surowy i zimny i pragnie by go ukochaÄ<br />
choÄ jest tak paskudny do granic<br />
pragnie byÄ najwaÅ¼niejszym dniem w czyimÅ Å¼yciu<br />
bez zmieniania siÄ, bez sztucznego sÅoÅca i wymyÅlonych ksztaÅtnych chmur<br />
bez tÄczy, ktÃ³rej naprawde nie ma i bez wiatru pachnÄcego niczym<br />
jutro ten dzieÅ zacznie sie i nikt nie zwrÃ³ci na to uwagi<br />
nie bedzie pieknego wschodu sÅoÅca, bo nie ma kto go oglÄdaÄ<br />
nie bedzie piÄknego zachodu, bo nikt nie zwrÃ³ci na niego uwagi.<br />
ten dzieÅ narodzi sie i umrze tak jak przez gÅowÄ przechodza mi coraz to nowsze nadzieje<br />
tak jak aktor trzecioplanowy robi sztuczny tÅok na scenie.<br />
niepotrzebnie<br />
<br />
na wyÅwietlaczu wielki napis: Tylko Telefony Ratunkowe.<br />
przecieÅ¼ to jest wÅaÅnie taki telefon.<br />
Ratunku<br />
<br />
za minute jutro<br /><br /> ]]></description>
                <author>~toperek</author>
            </item>
    </channel>
</rss>